Z wózka inwalidzkiego na alpejskie podium | | 2009.12.20 |
Jeszcze w styczniu Johan Clarey poruszał się na wózku inwalidzkim. Nikt wówczas nie przypuszczał, że kilkanaście miesięcy później Francuz z powodzeniem rywalizować będzie na trasach alpejskiego Pucharu Świata. W sobotnim zjeździe w Val Gardenie Clarey wdarł się nawet na podium.
28-letni alpejczyk zerwał w styczniu w Val d'Isere więzadła krzyżowe w prawym kolanie. Jego rehabilitacja przebiegała jednak na tyle dobrze, że już kilka miesięcy później zdołał wrócić w wielkim stylu na narciarskie stoki. W piątym starcie po powrocie Francuz wdrapał się na najniższy stopień podium.
- To dla mnie ogromne zaskoczenie. Jeszcze niedawno nie wyobrażałem sobie życia bez wózka inwalidzkiego - przyznał po zawodach Clarey.
Francuzi, podobnie jak Kanadyjczycy, mają w tym sezonie problem z wysypem kontuzji. Pewne już jest, że do Vancouver nie pojedzie sam Jean-Baptiste Grange.
- Nasza reprezentacja przeżywa teraz trudne chwile. Mam nadzieję, że moje dzisiejsze trzecie miejsce poprawi trochę atmosferę w kadrze - powiedział rekonwalescent. - Na moje zwycięstwa będzie jednak trzeba jeszcze trochę poczekać - dodał.
Podyskutuj o tym na forum
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|