Zwycięstwo Blardone w Alta Badia | | 2011.12.21 |
 | | Massimiliano "Max" Blardone |
|
Massimiliano "Max" Blardone nieoczekiwanie wygrał niedzielny gigant w Alta Badia. W zeszłym sezonie włoski zawodnik stanął na podium tylko raz, w Val d’Isere, niestety dobra passa szybko się skończyła i kolejne starty w Soelden i Beaver Creek nie były zbyt udane. Gran Risa w Alta Badia jest najwyraźniej ulubioną trasą Blardone, bowiem niedzielna wygrana była już trzecim zwycięstwem Włocha w słynnych, zaliczanych do "klasyki" Alpejskiego Pucharu Świata zawodach.
- To zwycięstwo jest dla mnie niezwykle ważne - mówił Blardone - tym ważniejsze, że zupełnie nieoczekiwane. Cieszyłem się z 6. miejsca po pierwszym przejeździe, zwłaszcza, że jechałem z 19. numerem, a jazda w dość miękkim śniegu nie jest moją mocna stroną. Okazało się, że sprzęt był doskonale przygotowany do panujących warunków - komentował 32 - letni Włoch, specjalista w slalomie gigancie, który w Pucharze Świata ściga się już od 10 lat.
- Dobry pierwszy przejazd dał mi "pozytywnego kopa" po nieudanych startach na początku sezonu. Miałem ogromną motywację by w drugim przejeździe dać z siebie wszystko. Uzyskałem najlepszy czas, ale jeszcze kilku świetnych zawodników czekało na starcie. Było nerwowo - kolejni faworyci przejeżdżali metę, jednak wciąż utrzymywałem się na pozycji lidera.
- Wygrać tutaj, niosąc na plecach bagaż dwóch kiepskich sezonów to wielka satysfakcja i jednocześnie rekompensata za trudniejsze momenty. Cieszę się, że wygrałem w Alta Badia - miło jest właśnie tu świętować pierwsze od dłuższego czasu zwycięstwo - dodał Blardone (zeszłej zimy w Garmisch - Partenkirchen sklasyfikowany dopiero na 30. miejscu).
- Podczas zawodów wspierali mnie kibice, przyjaciele oraz moja narzeczona - Simona, która przeżywała te wyjątkowe chwile podwójnie, bo wspólnie z naszym dzieckiem, które przyjdzie na świat wiosną.
Za 3 tygodnie następne zawody - gigant w Adelboden (Szwajcaria), gdzie 6 lat temu Blardone odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo. - To wspaniała trasa, idealna dla mnie. Dobrze jest startować z wiarą w siebie i w sprzęt - dodał włoski gigancista, który kilka sezonów temu regularnie gościł na podium Alpejskiego Pucharu.
am / skionline.pl
| Wyniki |
| Poz. | Zawodnik | Kraj |
Wynik |
| 1. |
Massimiliano Blardone | Włochy | 2:46.49 |
| 2. |
Hannes Reichelt | Austria | 2:46.84 |
| 3. |
Philipp Schoerghofer | Austria | 2:47.06 |
| 4. |
Ted Ligety | USA | 2:47.07 |
| 5. |
Marcel Hirscher | Austria | 2:47.20 |
| 6. |
Thomas Fanara | Francja | 2:47.47 |
|
| Zobacz pełne wyniki |
| |
Tagi: #puchar świata #blardone #eurosport
| powrót
Aktualne wiadomości w twojej poczcie!
|
Szukaj
|