
Ośrodek nieczynny w sezonie 2026/27. Nie mamy potwierdzenia, że wyciągi działają. Dane na tej stronie pochodzą z poprzednich sezonów.
Czynne stacje w okolicy
Prognoza z dziś, 18:45Źródła danych
Czynne ośrodki i warunki w regionie Beskidy
Wiadomości z ośrodka Stożek




O ośrodku: Stożek
Stożek to jedna z najważniejszych gór w Beskidzie Śląskim, zasłużonych zarówno dla turystyki pieszej, jak i narciarskiej. Stanowi południowe zakończenie pasma Czantorii, wyrastając ponad okoliczne szczyty i doliny. Od zachodu zamyka dolinę Łabajowa, uważanego przez wiele lat za najlepsze tereny narciarskie w Wiśle. Już w latach 20.
XX wieku odkryto tutejsze warunki terenowe i klimatyczne dla narciarstwa, a ukoronowaniem tego była budowa skoczni narciarskiej. Także jeśli chodzi o śnieg, jest on tu najpewniejszy i zalega najdłużej ze wszystkich wiślańskich stacji narciarskich. Oczywiście swoją rolę odegrało też tutejsze schronisko, jedno z najstarszych polskich schronisk w Beskidach, postawione w 1922 roku. Po wojnie Sekcja Narciarska Oddziału PTT w Cieszynie zaczęła wytyczanie i wykonanie tras zjazdowych (podobnie jak na Czantorii), a w latach 70. tereny te przejęła „pod opiekę” jedna ze śląskich kopalń.
Czytaj dalejZwiń
W krótkim czasie wybudowano trzy wyciągi, orczykowy i dwa talerzykowe, zmodernizowano istniejące i wytyczono nowe trasy. W połowie lat 80. Stożek miał opinie jednego z najlepiej zorganizowanych ośrodków w Polsce, a co za tym idzie, był tłumnie odwiedzany. Przed sezonem 2004/2005 zamiast wysłużonego orczyka zamontowano na stoku 2‑osobowy wyciąg krzesełkowy o długości 800 metrów, przewyższeniu 240 metrów i przepustowości 900 osób na godzinę, pierwsze krzesło w Wiśle.
To na nowo rozpoczęło modę na Stożek, a że tutejsze trasy narciarskie należą do najciekawszych w tej części Beskidu Śląskiego, spory ruch na wyciągu trwał tak długo, dopóki nowocześniejszych i bardziej przepustowych krzeseł nie zaczęły montować inne wiślańskie stacje narciarskie. Ruch wyraźnie osłabł, również z powodu słabszej dostępności Stożka od innych, położonych bliżej centrum stacji, z parkingami tuż przy kolejce. Nie mniej Stożek ma swoich wielbicieli, co nie dziwi, jest to bowiem miejsce ze swoim własnym, typowo górskim klimatem, może już nieco archaicznym, ale na pewno ze wszech miar godnym polecenia. Po pierwsze, Stożek to świetne, wymagające trasy.
Wzdłuż wyciągu krzesełkowego biegnie czerwona trasa narciarska, łącząca dwie polany, w swym środkowym odcinku oznaczana jako czarna. Równolegle do niej biegnie druga trasa o podobnej charakterystyce, nieco tylko dłuższa. Na górnej i dolnej polanie pracują dodatkowo dwa talerzyki, wzdłuż górnego biegnie czerwona trasa, przy dolnym znajduje się łatwa trasa dla młodszych i początkujących narciarzy. Dodatkowo po południowej stronie wyciągu krzesełkowego, z górnej stacji do dolnej biegnie lasem niebieska nartostrada o długości ponad półtora kilometra.
Dodatkowe atrakcje, w dolnej części czerwonej trasy biegnącej wzdłuż krzesła, bezpłatny snowpark z railami oraz skoczniami, a w dolnej części tej trasy, samoobsługowa trasa slalomowa z elektronicznym pomiarem czasu. Po drugie, Stożek to możliwość noclegu przy samym wyciągu, w dolnej lub górnej części stacji (w schronisku PTTK), na śródleśnej polanie, w ciszy i spokoju, z dala od zgiełku popularnego wczasowiska. Grzbiet ciągnący się od Stożka w kierunku Czantorii czy Przełęczy Kubalonka idealnie nadaje się do wędrówek narciarskich.
Minusem jest bez wątpienia nieco uciążliwy dojazd, ostatni odcinek drogi w dolinie Łabajowa jest wąski, a ponadto parking znajduje się aż 400 metrów od dolnej stacji wyciągu. Co prawda dowóz do kolejki jest bezpłatny, ale jest to na pewno pewnego rodzaju niewygoda. Jednak w ogólnej ocenie stacji zdecydowanie plusy przeważają nad minusami, stawiając Stożek w gronie może nie najnowocześniejszych, ale na pewno najciekawszych i najbardziej „górskich” stacji narciarskich w zachodniej części Beskidów.

