Świętuj z nami 30 lat
ISPORelacja

Puchar Niemiec w Bulderingu

Tradycyjnie w trakcie ISPO w halach outdoor (A5 i A6) rozgrywane są zawody w dyscyplinach wspinaczkowych. Rok temu gościł tutaj Puchar Świata w bulderingu, w którym trzecie miejsce zajął Tomek Oleksy. Tym razem rozegrano Puchar Niemiec w tej samej konkurencji.

Marietta Uhden (fot. J.Ciszak)
Marietta Uhden (fot. J.Ciszak)

Na zawodach zjawiła się oczywiście cała niemiecka czołówka. W sumie startowało kilkudziesięciu zawodników: kobiety i mężczyźni. Przed południem na 7 bulderach rozegrano eliminacje.

Informacje dla niewtajemniczonych: buldering to dyscyplina, polegająca na wspinaczce po krótkich drogach, zwanych bulderami. Zawodnicy wspinają się bez asekuracji na niewysokie ścianki, a jedyne zabezpieczenie stanowi materac. Kto pokona najwięcej bulderów (dróg, w najmniejszej ilości prób), ten wygrywa.

Nicola Haager w finale (fot. J.Ciszak)
Nicola Haager w finale (fot. J.Ciszak)

Buldery eliminacyjne były naprawdę odlotowe, zwłaszcza na ściankach po prawej stronie hali. Skrajny bulder polegał na trudnym wejściu po kanciku na leżącą płytę, po której należało przebiec na tarcie w poziomie i złapać dwoma rękami chwyt w okapiku. Z niego jeszcze dwa łatwiejsze ruchy i koniec. Techniczny bulder pokonało tylko czterech zawodników. Obok za to startowało się w dużym przewieszeniu. Pierwszy ruch do wystającego korka to monostrzał w tył. Potem dwa szarpnięcia po oblakach w przewieszonym kanciku. Na koniec należało się rzucić w dół i w lewo do końcowej klamy. Tylko czołowa czwórka zrobiła bulder, a tylko jeden zawodnik (Marcus Hoppe) zrobił go w pierwszej próbie.

Organizatorzy podali informację, że najtrudniejsze buldery w eliminacjach miały ocenę 7b+ FB, to wiadomość dla wtajemniczonych.

Finały zaczęły się o 17 i najpierw wystartowały panie. Nie zawiodła wielka faworytka: Marietta Uhden, najlepsza Niemka i zarazem od lat jedna z najlepszych zawodniczek na świecie. Już pierwszy (bardzo długi) bulder pokazał kto jest kim. Trawers w dachu okazał się za trudny dla wszystkich zawodniczek. Marietta doszła zdecydowanie najdalej. Do następnej rundy zakwalifikowano dwie zawodniczki. Rywalką Uhden była Nicola Haager. Marietta udowodniła swoją dominację kończąc w pierwszej próbie ostatni bulder...

Eliminacje mężczyzn (fot. J.Ciszak)
Eliminacje mężczyzn (fot. J.Ciszak)

W finale panów wystartowało 8 zawodników. Przygotowano 4 buldery i na każdym kolejnym odpadało po 2 zawodników. Pierwszy bulder - podobnie jak u pań był bardzo długi, ale nie tak siłowy. Należało wykazać się techniką i... wytrzymałością. Ci co zabrali ze sobą woreczek na magnezję zrobili naprawdę sprytnie. Po trudnym starcie bulder oferował miejsce odpoczynkowe. Tylko Andre Borowka skończył bulder i to od pierwszej próby! Niestety na kolejnych przystawkach poległ sromotnie... Awans do następnej rundy dawało sięgnięcie do końcowego chwytu.

W finałowej rundzie zostało dwóch zawodników, którzy do tej pory szli łeb w łeb: Marcus Hoppe i Timo Preussler. Ostatni bulder to wspinanie po małych chwytach w średnim przewieszeniu. Decydowało rozciągnięcie i szybkość przejścia. Test zdał faworyt, Marcus Hoppe, który zdecydowanie zasłużył na zwycięstwo. Bulder pokonał w pierwszej próbie.

Jacek Trzemżalski

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji