"Pierwszy raz": Marek Domagała, przewodniczący Komisji Carvingu PZN podsumowuje sezon
Pierwszy raz kończymy (piszę jako jedyny, który brał udział w organizacji Pucharów w poprzednich latach), wykonując plan w 100 procentach. Pierwszy raz w historii Pucharów Carvingowych atmosfera zawodów zrobiła się naprawdę sportowa, towarzyska i niespotykana w narciarskich sportach w całej ich historii. Po raz pierwszy powstała rzeczywista liga narciarska, taki włóczący się po krajowych ośrodkach narciarskich "cyrk carvingowy", gromadzący wokół siebie nie tylko sportowców i "fanatyków funcarvingu" ale sporo narciarzy amatorów i zawodowców (instruktorów) znudzonych schematami slalomów gigantów, szukających prawdziwej, sportowej zabawy i zdrowego współzawodnictwa.

Wszystko co udało się zrealizować Komitetowi Organizacyjnemu Pucharu, przy ogromnej, nieocenianej zresztš pomocy Komitetów Lokalnych, będzie (oby!!) wzorem dla Polskiego Związku Narciarskiego i jego regionalnych ośrodków, które organizują większość zawodów w narciarstwie alpejskim, a wobec dzisiejszych kłopotów z pieniędzmi na organizację zawodów, płaczą i narzekają, przyzwyczajeni jeszcze do "centralnego" finansowania, dużych budżetów i kłopotów wyłącznie organizacyjnych.
I wreszcie pierwszy raz kończymy sezon carvingowy z gotowymi (no prawie) projektami następnego sezonu. Wiemy, że na pewno będzie, że powinien być jeszcze lepszy (organizacyjnie oczywiście). Jeszcze przed oficjalnym zakończeniem i podsumowaniem tego co było, wiemy co trzeba zmienić, co poprawić, a co zostawić jak było, bo dobre i sprawdzone.
Wykrystalizowała się spora grupa carvingowych "ścigantów" nie tylko byłych i obecnych zawodników konkurencji alpejskich, ale także amatorów i instruktorów. Ta grupa stale rośnie i rośnie też poziom sportowy zawodów, co najlepiej pokazał występ "naszych" w konfrontacji z włosko-szwajcarską ekipą FIS Carving Cup. Im więcej będzie takich wspólnych zawodów, tym mniejszy będzie dystans dzielący nas od czołówki, tym bardziej będziemy w tej konkurencji widoczni.
Już wiemy że powołamy Kadrę Polski na następny sezon, i choć nie wiemy jeszcze skąd weźmiemy pieniadze na szkolenie i udział w zawodach międzynarodowych, to będziemy o to walczyć na pewno. To też po raz pierwszy!
Po raz pierwszy też spróbujemy podejść do tego tematu (kadry i reprezentacji) naprawdę profesjonalnie. Na początek jej członkowie poddani zostaną cyklowi badań w Katedrze Motoryczności Człowieka Katowickiej AWF (czekają tam na naszych Mistrzów i zaraz biorą się do roboty). A jeżeli uda się wyniki tych badań wykorzystać dla poprawy ich sprawności, ukierunkowania treningu i postawienia konkretnych zadań, to efekty na pewno będą wyraźnie widoczne w przyszłym sezonie.
Podsumowanie wszystkiego co się w carvingu w tym roku stało to już zadanie dla całej Komisji, a później i Zarządu Polskiego Związku Narciarskiego. Być może okaże się że zaczną nas (tych od carvingu) doceniać w Związku, a i ocenią może troszkę lepiej niż w poprzednich sezonach. Czego sobie i wszystkim innym (komisjom) życzymy, i to też PIERWSZY RAZ!!!
