Świętuj z nami 30 lat
Sport

Skoki dla mocnych i bogatych

Na posiedzeniu Zarządu Skoków FIS w Strasburgu zapadły ostateczne decyzje w sprawach regulaminowych i organizacyjnych Pucharu Świata w skokach na sezon 2003/2004. Najkrócej można sprowadzić je do jednego faktu: ograniczono limity dla słabszych federacji, w związku z czym zmniejszy się liczba skoczków dopuszczanych do oficjalnego treningu i kwalifikacji.

Andreas Goldberger (fot. J.Ciszak)
Andreas Goldberger (fot. J.Ciszak)

- Już wcześniej na posiedzeniu Komisji Skoków FIS wypracowano projekt, który uderza w słabsze narciarsko kraje, powiedział nam uczestniczący w obradach zarządu, ale bez prawa głosu dyrektor PŚ w Zakopanem, wiceprezes PZN Leszek Nadarkiewicz. - FIS uważa, że w treningach i kwalifikacjach startuje na dużo skoczków. Rzeczywiście bywały konkursy, że zawodników było ponad 90, u nas w Zakopanem ponad 80. Dlatego od tego sezonu do treningów i kwalifikacji dopuszczana będzie tylko najlepsza "50" z PŚ, do tego dojdzie 5 najlepszych zawodników z Pucharu Kontynentalnego oraz co najmniej 5 z tzw. listy krajowej (to prawo organizatora imprezy). Z tym, że zrobiono znowu ukłon w stronę mocnych federacji, np. Finlandia, Austria, Niemcy, będą miały zwiększony limit do 7-8 skoczków. Ponadto każdy kraj, który zdobył co najmniej jeden punkt w PŚ, ma prawo wystawić do treningu i kwalifikacji dwóch zawodników. FIS wyliczyła, że maksymalnie w treningu i kwalifikacji wystartuje 75 zawodników.

Ile miejsc będzie miała Polska w konkursach o PŚ?

- Sprawa do końca nie jest jasna, będą wyliczone tzw. kwoty startowe, bierze się pod uwagę 4 najlepsze wyniki w PŚ z minionego sezonu, odrzuca pozostałe. W najbliższych dniach FIS ma przesłać taką listę do federacji krajowych, wówczas będziemy wiedzieli, czy w "50" mamy tylko Adama Małysza, czy także Marcina Bachledę. Gdyby Marcin był w tej stawce, to mielibyśmy prawo wystawić w PŚ nie dwóch, ale trzech skoczków.

Pisaliśmy już, że PZN w związku z nowymi ustaleniami FIS zamierza zreorganizować szkolenie kadry skoczków. Pierwszą kadrę zawężoną do 2 lub 3 osób będzie prowadzić nadal duet Apoloniusz Tajner - Piotr Fijas. PZN szuka szkoleniowca dla kadry "B", która startować będzie w Pucharze Kontynentalnym. W tej sprawie prowadzone są rozmowy z Austriakami, w najbliższych dniach ma przyjechać do Polski, polecany przez Innauera, trener Schallert (były niezły skoczek). Jego zatrudnienie zależy jednak w dużym stopniu od tego, czy PZN podpisze umowę sponsorską z Lotosem.

- Sprawa jest na dobrej drodze, negocjujemy umowę, mam nadzieję, że ją wkrótce podpiszemy, powiedział nam prezes PZN Paweł Włodarczyk.

Z naszych informacji wynika, że w zatrudnienie trenera austriackiego w Polsce mocno zaangażował się menedżer Adama Małysza Edi Federer. - Nie brakuje wam narciarskich talentów - mówi Federer, który ma w tym zapewne także swój, prywatny interes. Bo jeśli trafi mu się nowy talent na miarę Małysza, to Federer znowu na tym nieźle zarobi...

(AS)
Dziennik Polski www.dziennik.krakow.pl

Udostępnij ten tekst
Jacek Ciszak
Autor i redaktor skionline.pl · vlog „JC w podróży”

Od 30 lat odwiedza ośrodki narciarskie na całym świecie, od Kanady przez Europę po Japonię. Każdy ośrodek, o którym pisze, sprawdza na miejscu, z nartami na nogach.

Ubezpieczenie na narty od 34,51 zł/os. za 7 dni 
Pewne ubezpieczenie narciarskie: ratownictwo na stoku i leczenie za granicą, w wyższych wariantach także OC narciarza. Polisa przychodzi e-mailem kilka minut po płatności.
Oblicz cenę

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji