Liczą na Skupnia
Kończy się Letnie Grand Prix na igelicie, ostatnie dwa konkursy odbędą się dzisiaj we włoskim Predazzo i w niedzielę w Innsbrucku. Czy Austriak Thomas Morgenstern obroni pozycję lidera? Jak wypadnie trójka Polaków? - czytamy w Dzienniku Polskim

Na skoczni w Predazzo, podobnie jak w poprzednich konkursach, zabraknie Adama Małysza. A jest to skocznia, na której Małysz odniósł swoje największe sukcesy, w 2001 r. dwa razy wygrał konkursy o PŚ, w lutym br. został na tej skoczni mistrzem świata (wygrał też na K 95).
W Predazzo i Innsbrucku wystartuje trójka Polaków: Wojciech Skupień, Tomasz Pochwała i Tomisław Tajner. Trenerzy najbardziej liczą na Skupnia, który, trenując w kadrze "B" Austriaka Heinza Kuttina, przełamał kryzys, niedawno w konkursach o Puchar Kontynentalny był 3. i 4. Pochwała i T. Tajner na razie skakali przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo.
Więcej w Dzienniku Polskim www.dziennik.krakow.pl
