Świętuj z nami 30 lat
StacjeRelacja

Wywiad z Felix`em Baumgartner

Monachium (skionline.pl) Felix Baumgartner, urodzony w 1969 roku w Austrii, to najbardziej znany w świecie skoczek w klasie B.A.S.E. Do niego właśnie należy kilkanaście rekordów światowych, m.in. za najwyższe i najniższe skoki spadochronowe z budynków - the Petronas Towers w Kuala Lumpur, Malezja (długość lotu: 451 m) oraz Christo Redentor Statue w Rio de Janeiro, Brazylia (długość lotu: 29 m).

Przelot nad kanałem La Manche
Przelot nad kanałem La Manche

Kiedy przeprowadzany był ten wywiad, Felix planował pokonanie Kanału La Manche na specjalnie zbudowanym z kompozytów węglowych skrzydle. Zamierzał wyskoczyć z samolotu transportowego na wysokości 8 846 m n.p.m. (wysokość Mount Everest), a następnie szybując, pokonać odległość 35 km z prędkością ponad 260 km na godzinę. Dzisiaj już wiemy, że jego plany powiodły się.

Felix Baumgartner fot. ispo
Felix Baumgartner fot. ispo

VOLVO SportsDesign FORUM, Monachium, 28 czerwca 2003

Z Felixem Baumgartnerem rozmawiali:
Ralph Wiegmann, Dyrektor IF International Forum Design (RW), Wolfgang Block, Dyrektor, b&d Publishing House (WB)

RW: Dlaczego zdecydowałeś się złamać wszelkie zasady związane z lataniem?

Felix: Bo to najstarsze marzenie człowieka: latać, jak ptak. Pierwszy raz zakosztowałem akrobacji w powietrzu mając zaledwie 16 lat i od tego czasu jest to maja pasja, którą kocham.

RW: Czy jest coś, co szczególnie liczy się w Twoim powietrznym życiu?

Felix: Cóż, pierwsza rzecz, która przychodzi mi do głowy, to pierwszy skok w wieku 16 lat, gdy wszystko się zaczęło. Potem, mój pierwszy skok B.A.S.E., 10 lat później w 1996. Skoczyłem z mostu the New River Bridge w West Virginia. To nic wielkiego jeżeli chodzi o skoki B.A.S.E. na dole czeka mnóstwo łodzi i sprzętu ratunkowego, w każdej chwili gotowych do udzielenia pomocy. Skoki oddało tam ponad 350 skoczków B.A.S.E. z całego świata. I tam właśnie rozpoczęła się moja przygoda ze skokami B.A.S.E. Rok później byłem już profesjonalistą w zakresie skoków B.A.S.E., co również łączyło się z profitami finansowymi. Jako sponsora głównego pozyskałem Red Bull’a.

Kolejny ważny moment w mojej karierze, to skok ze statuy Jezusa w 1999.

(Komentując film video) To jest Maintower... A to most w Szwajcarii. Zawsze próbowałem połączyć skoki z akrobacjami - to dla mnie ważne.

Tutaj widzicie klif w Norwegii - wysoki na 1 000 m... To jest moje miasto rodzinne, ściana smoka - klif wysoki na 360 m.

Jak widzicie, w powietrzu spędzam dużą część mojego życia, to jak mój drugi dom. Staram się bywać tam jak najczęściej i ciągle to kocham.

RW: Zanim zdecydowałeś się na lot nad La Manche przy użyciu skrzydła, jakie kroki przygotowawcze podjąłeś wcześniej i kiedy odbyły się pierwsze próby?

Felix: W zasadzie zacząłem loty ze skrzydłem w roku 2000. Zadzwoniło do mnie wtedy 2 studentów. Ponieważ opracowali skrzydło, poszukiwali kogoś, kto byłby skłonny je wypróbować: pilota testowego. No i powiedziałem: "O.K., chłopcy, mogę to dla was zrobić". Na początku skrzydło nie było tak dobre, jak oczekiwaliśmy, ale...

(Komentując film video) To był Europe-Bridge w Austrii. Skakałem z dachu ciężarówki. Jak wiecie, z mostów skakać nie wolno.

RW: I jak wiele usprawnień wprowadzono później?

Felix: Jeżeli chodzi o samo skrzydło to były 3 prototypy. Pierwszy posiadał kąt szybowania od 1 do 3. Oznacza to, że z wysokości 1 000 m można poszybować na odległość 3 000 m najdalej. W tej chwili nasze skrzydło posiada kąt 1 do 5. Zrobiliśmy również mnóstwo symulacji komputerowych, zwłaszcza pod kątem wiatrów charakterystycznych dla kanału, oraz wiele, wiele innych rzeczy. Spędziliśmy setki godzin na rozmowach, jak uda nam się zrealizować całe przedsięwzięcie. Już prawie jesteśmy na finiszu. W ciągu kolejnych 4 tygodni finalizujemy wszystkie szczegóły i planujemy lot nad kanałem na dwa ostatnie tygodnie lipca.

RW: To miało być moje kolejne pytanie. Więc planujesz lot na koniec lipca i... czy Ty naprawdę chcesz przelecieć nad Kanałem?

Felix: O... jasne!

RW: Musisz w takim razie bezgranicznie ufać, że materiał użyty przy budowie skrzydła nie zawiedzie. W przeciwnym razie nie byłoby szans na rekord.

Felix: Przede wszystkim należy wierzyć we własne umiejętności. To jest istota sprawy. Po drugi musisz ufać całemu zespołowi. Mam na myśli Karl’a Wagner z Carbotech, którego dziś z nami niestety nie ma. Musisz być przekonany, że skrzydło jest idealne, że będzie dobrze szybować i będzie bardzo stabilne w powietrzu. Nawet minimalne przesunięcie na skrzydle oznacza dużą zmianę toru lotu. Tak więc lot na skrzydle wymaga maksimum koncentracji.

RW: Czy w tej chwili koncentrujesz się na najbliższym wyzwaniu, jakim niewątpliwie jest pokonanie Kanału, czy może myślisz już o kolejnym wyczynie?

Felix: Nie... w tej chwili myślę tylko o pokonaniu Kanału. Jest to niesamowicie zajmujące przedsięwzięcie, zarówno jeżeli chodzi o czas, jak i ilość rzeczy, które należy dopiąć na ostatni guzik. Na chwilę obecną myślę tylko o tym.

RW: Ludzie Twojego pokroju robią naprawdę wyjątkowe rzeczy w życiu. Czy masz swoje wyobrażenie emerytury? Albo, innymi słowy, co dla Ciebie oznacza termin emerytura?

Felix: Nie mam pojęcia. Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że uda mi się zarobić do tego czasu na tyle pieniędzy, że nie będę już musiał robić tych wszystkich rzeczy.

RW: No i dobrze. Wolfgang, co chciałbyś się dowiedzieć?

WB: Oglądając Cię w akcji, zauważyłem pewną różnicę między Twoim stylem, a tym co prezentują inni skoczkowie B.A.S.E. Ty, pociągasz za sznurki i otwierasz spadochron, naprawdę w ostatnim momencie; stąd też wrażenie, że prawie walisz sobą w momencie lądowania. Jak Ci się to udaję? Jak się czujesz w momencie, gdy już musisz otworzyć spadochron? A może igrasz ze śmiercią w ten sposób?

Felix: Nie, to nie tak. Przede wszystkim trzeba spędzić mnóstwo czasu na treningu. Tak więc nie da się robić takich numerów od samego początku. Musisz wyrobić sobie oko i wypracować absolutną precyzję działania. Kiedy już spadam, kiedy w ostatnim momencie otwieram spadochron, muszę patrzeć na ludzi, którzy są na dole. Jak na nich patrzę i widzę jak szybko stają się coraz więksi , wtedy w pewnym momencie wiem, że to już czas żeby otworzyć spadochron. Wysokościomierz jest przydatny w momencie wyskakiwania. Potem, w trakcie swobodnego spadania już go nie używasz.

WB: Czy nie miałeś nigdy wrażenia, że już jest za późno, żeby bezpiecznie wylądować? Że już trochę spóźniłeś się z otwarciem spadochronu?

Felix: Nie, raczej nie. Jestem tutaj, więc chyba dobrze oceniam odległość.

WB: Jaka jest zasadnicza różnica między skokami spadochronowymi, a skokami B.A.S.E.

Felix: No cóż… to co ja najbardziej lubię to wszystkie przygotowania przed samym skokiem. Jak chcesz dostać się na szczyt wieżowca, najpierw musisz pokonać ochronę. Innymi słowy, musisz się wślizgnąć. Czasami muszę przebierać się jak biznesmen. Wkładam wtedy spadochron do małej walizki. Czasami fałszuję również karty identyfikacyjne, żeby tylko wejść do budynku.

(Spoglądając na film video)… no tak to jest oszustwo. Tutaj wyglądam jak robotnik reperujący most. Musiałem tak zrobić, bo umieścili wiele kamer na szczycie mostu, więc policja miała stały monitoring. Żeby dostać się na samą górę musiałem przebrać się za speca od mostów. Tak to się generalnie robi. Mieliśmy ze sobą małą łódkę, ponieważ wokół jest pełno wody i nie da się wylądować na sucho. Trzeba więc było wylądować do małej łódki, a potem zjeżdżać.

WB: Zdarzyło Ci się kiedyś trafić do więzienia za skoki B.A.S.E.?

Felix: Tak, w Malezji. Skoczyłem z hotelu Mariott, trzy razy z rzędu. Za trzecim razem zjawiła się ochrona i zabrali mnie na posterunek policji. Zatrzymali mnie na około 7 godzin. Ale było warto.

WB: Kto zaraził Cię pomysłem lotu na skrzydle?

Felix: Dwóch studentów z Monachium. Wpadli na pomysł, który bynajmniej nie był nowy. Poprosili mnie, żebym przetestował skrzydło.

WB: Jak kukła w testach wypadkowych?

Felix: E… zawsze można odpiąć skrzydło. Jak coś jest nie tak, możesz je odpiąć i skorzystać z małego spadochronu, który jest na skrzydle. Sprzęt, do którego nie jesteś przytwierdzony na stałe nie może tak naprawdę być niebezpieczny. Nie dla mnie, profesjonalnego skoczka. Odkryłem wtedy ogromny potencjał skrzydła. Spędziliśmy w sumie setki godzin przez ostatnie dwa, lub trzy lata udoskonalając skrzydło. No i teraz oczekujemy dużych wrażeń. Teraz już możemy latać. Na pewno.

WB: Czy sądzisz, że doczekasz takich czasów, gdy spadochron nie będzie potrzebny na skrzydle?

Felix: Nie, nie sądzę. Spadochron jest zawsze potrzebny. Jestem pewien, że kolejne pokolenie dokona lotu na skrzydle wyląduje bez spadochronu. Ale ja już jestem chyba zbyt stary.

WB: A co jest tak przyciągającego w Kanale La Manche? Odległość? Czym tak przyciąga śmiałków kanał łączący Francje i Anglię? Lord Hamilton próbował przepłynąć go na łódce. Charles Lindberg - z tego, co pamiętam, jako pierwszy przeleciał nad Kanałem…

Felix: Nie, Charles Lindberg przeleciał nad Atlantykiem. Louis Bleriot jako pierwszy pokonała samolotem La Manche w 1909.

(Komentując film video) Tutaj widzicie Petronas Twin Towers, musiałem się przebrać za biznesmena, ciemne okulary, te sprawy… tyle tam ochrony. Trzeba wyglądać na biznesmena, żeby w ogóle dostać się do budynku. Zajęło mi prawie godzinę i 15 min., żeby dotrzeć na samą górę.

WB: A gdzie schowałeś spadochron?

Przelot nad kanałem La Manche
Przelot nad kanałem La Manche

Felix: W neseserku. Spadochron jest w neseserku. Zabrałem ze sobą małą kamerę, żeby kręcić, jak już będę na górze. Nie mogłem zabrać przecież ze sobą kamerzysty.

(Komentując video) W tym momencie byłem naprawdę zestresowany. Już byłem tak blisko, żeby zrealizować swój cel, a nie mogłem znaleźć wyjścia. Chyba, dlatego, że w samym budynku było tyle drzwi.

WB: A właściwie, dlaczego nie uczynili z tego atrakcji Kuala Lumpur Lumpuj niw wykorzystali do celów reklamowych?

Felix: Nie wiem. Chyba dlatego, że pokazałem niesprawność systemu ochrony.

(Komentując video) To jest konstrukcja umożliwiająca mycie okien. Codziennie rano konstrukcja jest ściągana na dół. I to jedyny sposób, żeby skoczyć z tego budynku. Ponieważ wieżowiec ma konstrukcję schodową, nie można skakać z dachu, bo uderzysz w stopnie. Ale jak się skoczy z urządzenia do mycia okien, to jest O.K.

WB: Jakie znaczenie mają czynniki dodatkowe, takie jak, wiatr, opady, itd.?

Felix: Najgorszy jest wiatr. Jak wiatr wieje ze złego kierunku, trzeba zrezygnować ze skoku.

(Komentując video) To była moja ostatnia rozmowa zanim wyszedłem.

WB: Czy sądzisz, że skrzydło zostanie spopularyzowane i stanie się nową dyscypliną sportową? Czy jest to może prywatna sprawa Felix’a Baumgartner?

Felix: Cóż, sądzę, że jest to za drogie i zbyt stresujące zajęcie. Biorąc pod uwagę, że potrzebne jest więcej miejsca na skrzydle, spadochron, który zabiera się z sobą jest dużo mniejszy od standardowego, co z kolei wymaga dodatkowych umiejętności. Tak więc, chyba nie jest to sport dla każdego.

RW: Wracając do video… Jak długo zajęło Ci dostanie się na sam dół?

Felix: Osiem sekund swobodnego spadania. To jest najwyższy budynek na świecie. Ciągle najwyższy - Petronas Twin Towers - 451 metrów. Potem wylądowałem w parku.

(Komentując video) Trzeba uważać na ludzi. Widzicie tą blondynkę, blond jak na okładce Twojego magazynu (uwaga do WB), nie mogła uwierzyć w to co ujrzała. Zobaczycie dalej.

A to jest najkrótszy skok B.A.S.E. na świecie. Skoczyłem ze statuy Christo Redentor Statue w Rio de Janeiro - 29 m. Pierwszy problem, jaki powstał, to jak tam wejść? Posłużyłem się stalową linką, która po wystrzeleniu, zaplątała się wokół prawego ramienia Jezusa. No i zacząłem się wspinać. O 4 rano.

WB: To pewnie jest kategorycznie zabronione?

Felix: To jest całkowicie bezprawne. Nie da się uzyskać formalnego zezwolenia na zrobienie czegoś takiego.

WB: Starałeś się wcześniej o takie pozwolenie, czy raczej w ogóle nie próbowałeś?

Felix: Nie, nie starałem się o zezwolenie. Jak chce się to później sprzedać mediom, to jest zabawniej, gdy robi się wszystko "na dziko".

RW: No tak, im chyba nie zależy wybitnie na pozwoleniach.

Felix: (Komentując video). A tu już jestem na górze. Zabrałem kamerę. Tutaj dzwonię z komórki, żeby porozmawiać z ludźmi, którzy są w krążącym helikopterze, siódma rano. Niedziela. Wyobraźcie sobie widok. Rio jeszcze spało. Helikopter zrobił 3 kółka wokół statuy, jak robił 4 okrążenie - skoczyłem. Na otwarcie spadochronu miałem 1,5 sekundy.

WB: reasumując, jest 29 m, a jeżeli nie zdążysz otworzyć spadochronu, to już nie ma nic?

Felix: Jak skoczysz, a spadochron się nie otworzy, to walisz w platformę dla zwiedzających, zaledwie po 2,5 sekundy lotu. Tak więc, jedyne rozwiązanie, to skorzystać ze spadochronu, kierując się w prawo pokonać odległość nad brzegiem góry. Góra, na której stoi Jezus - Corcovado Mountain, ma ponad 700 m wysokości. Ale ramię Jezusa nie jest wystarczająco długi, więc ciężko jest przeskoczyć ponad górą. I to jest problem.

Komentując video: widać po cieniu na skale jak byłem blisko ściany.

WB: Jak skakałeś, czy byli już jacyś turyści na górze?

Felix: Nie, bo była dopiero 7 rano. Trasę otwierają dopiero o 8. To nie był skok turystyczny, bo ja sam nie uważam się za atrakcję turystyczną.
WB: Jaki był Twój ostatni skok B.A.S.E.?

Feli: Ostatni skok wykonałem dziś o 9 rano. Wydarzenie miało miejsce podczas imprezy charytatywnej organizowanej przez Franz’a Beckenbauer’a na polu golfowym w Salzburgu. Przyniosłem im piłki do golfa. Potem wsiadłem w helikopter i wylądowałem na ISPO.

WB: Powróćmy jeszcze raz do tematu skrzydła. Ale wcześniej chcielibyśmy zobaczyć do końca film. To było na wiosnę w Ameryce?

Felix: Było to 17 czerwca. To była główna atrakcja imprezy Taurus Stunt Awards (Nagrody dla Kaskaderów Taurus) w Hollywood w Paramount Studios. Numer był wykonany w Lake Powell, w Arizonie. Zamysł był taki, żeby zorganizować wyścig z samolotem. Tak, więc ja siedzę samolocie. Był jeszcze drugi samolot, Pilatus Porter, z pięciuset konnym silnikiem, który leciał tuż obok mojego samolotu. Wtedy wyskoczyłem z samolotu i rozpoczął się szaleńczy wyścig. Metą była rzeka, zwycięzcą zostawał ten, kto pierwszy pokonał linię rzeki. Żeby zmontować to video, musieliśmy wyskakiwać 18 razy, bo nie da się po prostu nakręcić całego wyścigu. Trzeba najpierw wszystko wypróbować. Trzeba ustawić się idealnie na tym samym poziomie, co drugi lecący samolot. Oznaczało to w praktyce wykonanie 11, czy 12 skoków testowych. Potem rozegraliśmy 2 wyścigi.

WB: Pokonując Kanał będziesz musiał wyskoczyć z samolotu na wysokości 8 000 m n.p.m., gdzie temperatura jest bardzo niska.

Felix: Moment opuszczenia samolotu jest na wysokości 9 000 m n.p.m. Będzie tam jakieś minus 70 stopni. Będę zatem potrzebował specjalny kombinezon. I oczywiście tlen. Prędkość, jaką rozwinę na samej górze, na 9 000 m, będzie wynosić ok. 360 km / h, w miarę opadania będę zwalniał. Nie zmienia to faktu, że nie wyhamuję bardziej niż do 220 km / h.

WB: Ile kilometrów możesz przelecieć na skrzydle?

Felix: 35 kilometrów. To cały dystans z Dover do Calais. Wyląduję w Calais ze skrzydłem i spadochronem.

WB: Więc nie odrzucisz skrzydła?

Felix: Nie, to nie jest konieczne.

WB: Na jakiej wysokości będziesz, gdy dolecisz do Calais?

Felix: Hm… Planuję otworzyć spadochron, jak będę na wysokości ok. 800 m. Jeżeli wszystko się uda, będę pierwszym człowiekiem, który pokona Kanał La Manche swobodnie spadając. W tym roku będziemy celebrować 100 rocznicę pierwszego lotu. To właśnie w 1903 bracia Wright po raz pierwszy wznieśli się w przestworza.

WB: Oznacza, to że dystans 35 km jest najdłuższym jaki możesz pokonać swobodnie spadając. W przypadku większych odległości miałbyś problemy z tlenem, zimnem itd.

Felix: Tak, zdecydowanie.
WB: No to obejrzyjmy teraz wyścig…

--- Człowiek z kamerą przeciwko maszynie ---

RW: Planujesz zostać dłużej?

Felix: Nie, wyjeżdżam, trzeba latać dalej.

RW: Wielkie dzięki, to było naprawdę interesujące spotkanie, życzymy powodzenia!

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji