Koniec z trenowaniem?!
Decyzję ma podjąć w listopadzie tego roku Fin Mika Kojonkoski to jeden z najlepszych trenerów w skokach narciarskich na świecie. Pracował z kadrą Austrii, Finlandii, od roku prowadzi z powodzeniem zespół narodowy Norwegii. Wszyscy zastanawiają się, jak długo? Ostatnio rozeszły się wieści, że Kojonkoski nosi się z zamiarem zakończenia kariery trenerskiej po 2004 roku. Pisze Dziennik Polski

Oficjalnie Mika Kojonkoski podpisał kontrakt z Norweskim Związkiem Narciarskim do 2004 roku. Ściągnięto go do Norwegii w momencie, kiedy skoki narciarskie w tym kraju były w głębokim kryzysie. Zawodnicy tego kraju skakali słabo, wydawało się, że nic już nie osiągną.
A jednak Mika Kojonkoski natchnął ich wiarą w sukces, wprowadził nowe metody treningowe, które szybko przyniosły nieoczekiwane wyniki.
Norweski Związek Narciarski chce koniecznie zatrzymać na dłużej Kojonkoskiego, proponuje mu przedłużenie kontraktu do igrzysk olimpijskich w Turynie, czyli do 2006 roku. Kojonkoski się waha, bo myśli też o zakończeniu kariery trenerskiej.
- Decyzję podejmę po pierwszych treningach na śniegu w listopadzie. Albo będę pracował dalej ze skoczkami norweskimi, mówi, albo powiem "pas". Trenowanie innych reprezentacji to temat zamknięty.
Więcej w Dzienniku Polskim
