Krakowskim targiem
Gliwicka Agencja Turystyczna i niektórzy właściciele gruntów zakopali topór wojenny. Tej zimy wszystkie wyciągi i trasy narciarskie będą więc do dyspozycji miłośników białego szaleństwa. A więcej narciarzy to więcej pieniędzy dla tych, którzy z narciarstwa żyją - pisze W Dziennik Zachodni
Jeszcze na początku grudnia wydawało się, że porozumienie jest niemożliwe i kilka kluczowych wyciągów oraz tras Ośrodka Narciarskiego Czyrna-Soliska nie będzie udostępnionych dla narciarzy. W poprzednim sezonie było podobnie. Wyciągi zaczęły jeździć dopiero od połowy stycznia (dwa lata temu były zablokowane przez całą zimę).
Spotkanie odbyło się w środę wieczorem. Przyszli przedstawiciele zwaśnionych stron, władz miasta i Szczyrkowskiej Izby Gospodarczej. Porozumienie zostało osiągnięte po blisko czterech godzinach rozmów.
- Po zakończeniu dyskusji poprosiłem, żeby porozumienie zostało spisane na miejscu. Do rozwiązania pozostaje sprawa budowy nowego wyciągu w Szczyrku, powiedział wczoraj Adam Krupiński, przewodniczący Rady Miejskiej w Szczyrku.
Najważniejsze w umowie są początkowe punkty. W pierwszym czytamy, że Szczyrkowski Ośrodek Narciarski oraz Stanisław Richter, wyrażają zgodę na korzystanie przez GAT z gruntów, co do których SON ma podpisane umowy dzierżawy oraz gruntów właścicieli, w imieniu których działa pan Richter.
Mowa jest oczywiście o sezonie 2004-2005 i gruntach, które są usytuowane w Ośrodku Narciarskim Czyrna-Solisko. GAT zobowiązał się do zapłaty 2 zł za każdy metr kwadratowy zajętego pod wyciągi i trasy terenu (plus VAT). Stawka obejmuje całą zimę.
Mieszkańcy Szczyrku przyjęli porozumienie z ulgą. — Najwyższa pora — powtarzali zgodnie górale.
Więcej w Dzienniku Zachodnim
