Powinien zostać w kraju, a nie latać
Powołanie Adama Małysza do reprezentacji na mistrzostwa świata w lotach narciarskich jest decyzją szalenie kontrowersyjną. Nie pierwszą zresztą w wykonaniu Heinza Kuttina.

- Pozostaje wierzyć, że szkoleniowiec kadry przeanalizował wszystko dokładnie i wie, co robi, mówi Jan Szturc, który do końca przekonywał, że Małysz powinien zostać w kraju.
- Czy decyzja Heinza Kuttina może przekreślić nadzieje polskich kibiców na dobry start Małysza w igrzyskach olimpijskich?
- Trudno mi teraz ocenić, czy ta decyzja jest nieprzemyślana i niesłuszna. Wybór trenera kadry trzeba uszanować, a czas pokaże, kto miał rację. Ja zdania nie zmieniam, dalej uważam, że Adam powinien zostać w kraju i spokojnie spróbować odnaleźć formę przed Pucharem Świata w Zakopanem i najważniejszą imprezą w sezonie, igrzyskami w Turynie.
Więcej w Super Expressie
