Flowflex Fischer’a: najbardziej innowacyjny produkt 2007
Flowflex, nazywany także pierwszym na świecie "systemem zawieszenia narty" Skifahrwerk™ został wybrany przez czytelników prestiżowego niemieckiego "SkiMAGAZIN" najbardziej innowacyjnym produktem nadchodzącego sezonu zimowego.

Wiele firm podejmowało usilne próby, lecz tak naprawdę, tylko Fischer osiągnął pełen sukces. Flowflex to pierwszy na świecie system określany mianem Skifahrwerk™ (system zawieszenia narty), który sprawia, że narta swobodnie wygina się pod płytą, pomimo ograniczeń powodowanych przez but. Dla czytelników "SkiMAGAZIN", niemieckiego periodyku poświęconego narciarstwu, podjęcie decyzji nie było trudne. Zdecydowaną większością głosów, Flowflex został okrzyknięty najbardziej innowacyjnym produktem roku 2007 w kategorii "Piste" ("Trasa"). Do konkursu zgłoszono 24 produkty w różnych kategoriach, a w głosowaniu wzięło udział 1130 osób.
Rosenkranz: "Dzięki zastosowaniu technologii Flowflex, narciarstwo to jeszcze większa frajda"

"Wdrażanie najnowszych technologii i innowacyjność to dwa priorytety, zawsze znajdujące odzwierciedlenie w projektowanym przez nas sprzęcie. Przyznana nagroda jest potwierdzeniem naszej wiodącej pozycji na rynku produktów narciarskich. Szczególnie cieszy nas fakt, że wyróżnienie zostało przyznane przez czytelników tak prestiżowego czasopisma. Udało nam się stworzyć pierwszy na świecie system, który nie ogranicza swobodnego wygięcia narty. Teraz spokojnie mogę zapewnić wszystkich amatorów białego szaleństwa, że narciarstwo będzie jeszcze większą frajdą", komentuje Stefan Rosenkranz, Dyrektor Generalny Pionu Alpejskiego w firmie Fischer.
Lepsze trzymanie krawędzi, łatwiejsza inicjacja skrętu, lepsza kontrola
Dzięki Flowflex, pierwszemu na świecie "systemowi zawieszenia narty" Skifahrwerk™, przed narciarzami otwarły się nowe możliwości. System całkowicie neutralizuje działanie negatywnych sił wywieranych na nartę przez but i wiązanie. Podobnie, jak napęd na cztery koła zrewolucjonizował rynek motoryzacyjny, tak w branży narciarskiej Flowflex stał się symbolem nowej generacji sprzętu. Dzięki temu, że krawędź na całej długości narty tak samo mocno przylega do śniegu, trzymanie krawędzi jest zdecydowanie lepsze. Lepsze trzymanie krawędzi, to z kolei większe bezpieczeństwo na stoku. Rezultat? Narciarz oszczędza energię, a z jazdy czerpie większą przyjemność. Flowflex umożliwia zawodnikom jazdę na granicy możliwości. Narty płynnie inicjują skręt i łatwo je kontrolować, a jazda jest niezwykle harmonijna. W efekcie, są też bardziej wrażliwe na bodźce przekazywane przez narciarza i precyzyjniej określają kierunek jazdy.
Flowflex marki Fischer: rezultat 3 lat intensywnych badań

Żaden z dotychczas osiągalnych systemów wiązań nie umożliwiał pełnego, swobodnego wygięcia narty na odcinku pod butem i płytą wiązania. O wadach usztywnienia narty pod butem, narciarzom właściwie mówić nie trzeba. Wiadomo, że taki stan rzeczy wpływa na bardzo słabe, a nawet brak trzymania krawędzi na odcinku pod płytą, a co za tym idzie, trudniejszą inicjację skrętu i kontrolę toru jazdy. Ten, jakże uciążliwy problem narciarzy, stał się inspiracją dla Fischer’a do rozpoczęcia badań i poszukiwań, które trwały aż 3 lata. Efekt ciężkiej pracy zespołu badawczo - projektowego Fischer’a zobaczymy w sklepach już w najbliższym sezonie zimowym. A jak działa Flowflex? Swobodne wygięcie narty jest możliwe dzięki połączeniu płyty z szynami i poziomymi łożyskami, a pionowy, ruchomy trzpień sprawia, że centralna pozycja buta względem narty jest stała na każdym etapie skrętu i wygięcia narty. Zintegrowany system sprężyn odpowiada natomiast za powrót narty do pozycji pierwotnej (z wygiętej do horyzontalnej).
