Maribor: Słowaczka i Włoszka o krok od zwycięstwa
W rozegranych w ostatni weekend w Mariborze konkurencjach PŚ drugie miejsca przypadły zawodniczkom z Włoch i ze Słowacji. W slalomie o krok od wygranej była Veronika Zuzulova, a w gigancie (Włoszka Manuela Moelgg) obie z teamu Rossignola.

Dla 24-letniej Moelgg szczęśliwy okazał się sobotni start w gigancie. Było to jej drugie podium w tym sezonie, a zarazem jej najlepszy w karierze wynik w tej konkurencji.
Włoszka miała dobry punkt wyjścia (drugi czas pierwszego przejazdu) i pozostała skoncentrowana do samego końca, czego premią było miejsce na podium.
- Dziś było naprawdę dobrze. Jestem bardzo zadowolona z wyniku. To moje pierwsze podium w gigancie, a drugie w ogóle w tym sezonie. Dziś wcale nie było tak łatwo, musiałam być rozluźniona psychicznie, a zarazem skoncentrowana i agresywna w ataku. Teraz mam nadzieję, że w kolejnych startach będzie szansa na następne podium - mówiła Moelgg.
Koleżance Włoszki z teamu Rossignola - Słowaczce Zuzulovej, udał się z kolei start w niedzielnym slalomie. Veronica zdaje się utrzymywać dobrą formę. Tydzień wcześniej w Szpindlerowym Młynie (podobnie jak teraz w Mariborze) była druga.

Słowaczka (druga po pierwszym przejeździe) miała udany również swój drugi przejazd, co pozwoliło jej ostatecznie utrzymać się na tej pozycji. Lepsza była tylko Austriaczka Hosp.
- Jestem dziś bardzo szczęśliwa. Wprawdzie nie wygrałam, ale to i tak świetny wynik. Lepszy miałam pierwszy przejazd, w drugim warunki i przygotowanie trasy nie było już takie dobre. Bez względu na wszystko jestem z siebie bardzo dumna. To moje drugie z rzędu miejsce na podium. Dzięki temu mocniej wierzę we własne możliwości i wiem, że mogę walczyć o najwyższą stawkę - mówiła słowacka alpejka na mecie.
Źródło: Rossignol
