Slalom w Adelboden: Matt znowu najlepszy
Mario Matt swoją długą passę miejsc na podium PŚ rozpoczął rok temu w Adelboden. I w tym sezonie Austriak święci tu triumfy. Rozegrane w niedzielę zawody w slalomie wygrał i to pomimo dokuczliwego bólu pleców. W Adelboden dobrze poszło zresztą całemu teamowi Fischera: w siódemce najlepszych zawodników aż pięciu startowało na sprzęcie austriackiego producenta. W drugim przejeździe najlepszy czas miał Joel Chenal, ekspert od startów w gigancie (zresztą dzień wcześniej do niego właśnie należał najlepszy czas w tej konkurencji w jednym z przejazdów).

Matt: "W końcu pokazałem formę nie tylko na treningu"
"Jestem dzisiaj bardzo szczęśliwy. W końcu pokazałem formę na zawodach" - mówił na mecie Mario Matt. 28-letni alpejczyk wystartował pomimo uporczywego bólu pleców. "Podczas jazdy nie czułem bólu, na szczęście. W drugim przejeździe trasa nie była już w zbyt dobrym stanie. Ale i tak wielkie słowa uznania należą się ekipie odpowiedzialnej za przygotowanie stoku.
Na chwilę przed startem w drugim przejeździe wiedziałem, że prowadzi Benni Raich. Miałem świadomość, że muszę dać z siebie wszystko, by wygrać".
Udany powrót Schönfeldera
Swój powrót do stawki najlepszych świętował w Adelboden Rainer Schönfelder. W sobotnim gigancie Austriak wywalczył miejsce ósme, w rozegranym następnego dnia slalomie poszło mu jeszcze lepiej - zajął czwartą lokatę, ocierając się o podium. "To naprawdę wspaniały dzień. Jeszcze tydzień temu zastanawiałem się czy w ogóle zakwalifikuję się do tych zawodów." - mówił na mecie uszczęśliwiony Schönfelder, który czwarte miejsce podzielił z włoskim alpejczykiem Manfredem Mölgg. Błąd popełniony w drugim przejeździe kosztował zawodnika z Italii - obecnie trzeciego w klasyfikacji generalnej slalomu - utratę szans na lepszy wynik.
Kostelić po pierwszym przejeździe drugi
Bardzo dobrą, drugą lokatę po pierwszym przejeździe utracił ostatecznie Ivica Kostelić, kończąc zawody na szóstym miejscu: "To jasne, że nie jestem zadowolony z drugiego przejazdu. Popełniłem zbyt wiele błędów." - komentował chorwacki zawodnik na mecie.
Francuz Julien Lizeroux - 13. po pierwszym przejeździe - przesunął się w górę o sześć "oczek", zajmując ostatecznie wysokie, siódme miejsce. "Ciągle jeszcze nie wykorzystuję całego swojego potencjału. Ale to siódme miejsce bardzo mnie cieszy. Widać, że forma rośnie."
Inny Francuz z teamu Fischera, Joel Chenal, sprawił wszystkim sporą niespodziankę, uzyskując najlepszy czas drugiego przejazdu. Zawody ukończył z 12. lokatą. Jest to jego najlepszy wynik w slalomie od marca 2000 roku, kiedy to podczas zawodów PŚ w austriackim Schladming zajął 9. miejsce.
Źródło: fischer
Opracowanie: skionline.pl
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Mario Matt | Austria | 1:48.45 |
| 2. | Benjamin Raich | Austria | 1:48.55 |
| 3. | Felix Neureuther | Niemcy | 1:48.59 |
| 4. | Rainer Schoenfelder | Austria | 1:49.14 |
| 4. | Manfred Moelgg | Włochy | 1:49.14 |
| 6. | Ivica Kostelic | Chorwacja | 1:49.22 |
