Jest sztuczny śnieg... ale za kołem polarnym
Po badaniach w Warszawie i dwudniowej podróży (w tym 18 godzin promem), w środę rano 29 października Kadra A (mix) dotarła do Muonia, fińskiego miasteczka położonego prawie 200 km na północ za kołem polarnym.
Właśnie tutaj, na zboczach góry Olos wysokiej na 520 metrów usytuowane są trasy biegowe i strzelnica biatlonowa. Gospodarze tych obiektów starają się, aby były zaśnieżone już po 25 października.
- Jeszcze zimą (opowiada Józef Michałek) kiedy temperatura pozwala na produkcję śniegu uruchamiają kilkanaście armatek śniegowych. Śnieg jest składowany na hałdach i zabezpieczony grubą warstwą trocin. To umożliwia jego przechowanie do późnej jesieni i kiedy w trzeciej dekadzie października temperatura spada poniżej zera śnieg jest rozwożony na trasy. Zastaliśmy tutaj 3,5 km trasy z pokrywą śnieżną miejscami sięgającą wysokości 70 cm. Trasa doskonale przygotowana, twarda, zmrożona, a sztuczny śnieg powoduje, że jest szybka .
Profil trasy jest znakomity, można trenować każdy element programu obciążeń technicznych i kondycyjnych. Długi, ostry podbieg, szybki zjazd, odcinki lekko wznoszące się by przejść do płaskiego, czynią trasę wymagającą stosowania wszystkich elementów stylu klasycznego i dowolnego.
Temperatura waha się tam w dzień pomiędzy minus 5 a minus 9 stopni, a w nocy spada do minus 15. Taka sytuacja sprzyja produkcji sztucznego śniegu, więc armatki pracują nieprzerwanie. Jeszcze kilka dni i trasa będzie miała 7,5 km. Na niej, od 14–16 listopada zostaną rozegrane pierwsze poważne zawody w tym sezonie w silnej konkurencji.
-Jesteśmy tutaj - kontynuuje Michałek - we trzech: Mariusz (Michałek) ,Tadek Krężelok i ja. Pozostała część grupy wybrała Vuokatti leżące od Muonia 600 km na południe. Tam, w razie problemów ze śniegiem można biegać w tunelu, co jest alternatywą na wypadek psikusów aury, które bywają i tu, na dalekiej północy.
Każdy ma swój sportowy cel i szuka najlepszej drogi by go osiągnąć. Jest teraz w Finlandii wielu spośród najlepszych na świecie: Rosjanie z Dementievem, Estończycy z Verpalu, Czesi z Bauerem, Białorusini, Ukraińcy, Kazachowie, a w poniedziałek dojadą Niemcy, kobiety i mężczyźni.
Również biatlon obrał Muonio na ośrodek głównych przygotowań do rozpoczynającego się sezonu. Szwedzi, Łotysze, Białorusini i lada dzień całe rzesze innych. Polacy zostaną tam do 18 listopada, później pojadą do oddalonego o 250 km Gallivarre, gdzie 22-23 listopada nastąpi inauguracja Pucharu Świata w biegach narciarskich 2008/09.
Źródło: PZN
