Zagrzeb: Grange łamie serca Chorwatów
Slalomowy as (Jean-Baptiste Grange) zostawił konkurencję w cieniu. W rozegranym 6. stycznia slalomie w Zagrzebiu, zawodnik z teamu Rossignola był niepokonany. Francuz wygrał drugi slalom w tym sezonie, a na podium PŚ stanął po raz trzeci.

Trasa Crveni Spust w Zagrzebiu uznawana jest za jedno z trudniejszych miejsc na mapie Alpejskiego Pucharu Świata, tak więc wygrana w tych zawodach jest nie tylko kwestią punktów, ale i prestiżu. Grange w doskonałym stylu poradził sobie z trudnym slalomem i (z czasem 1,53.31) "wjechał" na najwyższy stopień podium.
Francuski alpejczyk (ku rozczarowaniu Chorwatów) pokonał Ivicę Kostelic, uchodzącego w Zagrzebiu za prawdziwego bohatera. Jeżdżący na nartach Fischera Kostelic jechał przedostatni, objął prowadzenie, ale cieszył się nim tylko do momentu, gdy na metę wjechał Jean-Baptiste. Francuz był szybszy o 0,05 sek.
Czasu Grange’a nie udało się pobić również jego koledze z teamu Rossignola - Manfredowi Moelgg, aktualnemu mistrzowi świata w slalomie. W Zagrzebiu Włoch był 4., tak więc wciąż czeka na swe pierwsze podium w tym sezonie.
Benjamin Raich. Choć podczas pierwszego przejazdu trafił na gęstą mgłę, w drugim miał już znacznie lepsze warunki, co umożliwiło mu "wykręcenie" bardzo dobrego czasu. Austriak, zanim oddał prowadzenie, oglądał z mety przejazd 11 zawodników, lecz ostatecznie w zawodach zajął 6. miejsce.
Pierwszym zawodnikiem, który zepchnął Raicha z pozycji lidera, był Jan Brolenius, który w Zagrzebiu wywalczył 5. miejsce. Najlepsze w dotychczasowej karierze.
Fenomenalny start w Chorwacji zaliczył jadący z 70. numerem startowym Lars Elton Myhre. Norweg uplasował się na 7. miejscu ex aequo z Austriakiem - Reinfriedem Herbstem.
Źródło: fisalpineworldcup.com
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Jean-Baptiste Grange | Francja | 1:53.31 |
| 2. | Ivica Kostelic | Chorwacja | 1:53.36 |
| 3. | Giuliano Razzoli | Włochy | 1:53.66 |
| 4. | Manfred Moelgg | Włochy | 1:53.76 |
| 5. | Johan Brolenius | Szwecja | 1:54.08 |
| 6. | Benjamin Raich | Austria | 1:54.17 |
