Magura Małastowska: nowa inwestycja Sobiesława Zasady
W 2006 roku mieli być Hiszpanie i świetlana przyszłość, która szybciej się rozmyła niż pojawiła. Obecne deklaracje to ponad 3 miliony złotych jeszcze w tym roku zainwestowane w stok na Magurze Małastowskiej. Pieniądze wyłoży trójka nowych inwestorów, poważnych inwestorów.
S. Zasada, A. Bachleda, A. Bara to trójka dżentelmenów, którzy zdecydowali się poświęcić swoje pieniądze w rozwój i rozbudowę stoku na Magurze. Obecnie trwają ostatnie formalności związane z przekazaniem majątku nowym zarządcom, tak by ci mogli rozpocząć przygotowania do zbliżającego się sezonu.
Od wielu lat Magurą administrował za pośrednictwem OSiR Urząd Miasta Gorlice. Przez te wszystkie lata zainwestowano między innymi w ratraki czy armatki do zaśnieżania. Rozbudowano też nieznacznie infrastrukturę. Teraz większość tego majątku przejmą nowi właściciele.
W tym sezonie Urząd Miasta będzie w wypadku Magury czerpał zyski jedynie z dzierżawy budynków, a w międzyczasie przygotowana zostanie wycena całości majątku jaki zostanie odsprzedany nowym właścicielom. Armatki i ratrak obsługujące dotychczas Magurę nadal pozostaną własnością urzędu i zostaną przeniesione do obsługi stoku w Małastowie.
Nowi właściciele Magury mają ambitne plany rozwojowe. Zamierzają docelowo zmienić stary wyciąg orczykowy na krzesełkowy, zmianie ulec ma też systemy biletowania narciarzy. Ogólny plan rozwoju zmierza do tego by stok Magury Małastowskiej był wykorzystywany przez cały rok. Dzięki takim posunięciom gmina Sękowa zyska bez wątpienia wiele nowych argumentów do walki o turystów. Poza oczywistym rozwojem i ożywieniem gminy w zakresie usług pochodnych (noclegi, handel, gastronomia) budżet gminy zyska też na wpływach z podatków. Sama gmina także będzie miała spory wpływ na kierunek rozwoju stacji narciarskiej bowiem jest też udziałowcem nowopowstałej spółki.
Jak zapewnia Wiceburmistrz Janusz Fugiel pieniądze uzyskane ze sprzedaży majątku na Magurze ulokowane zostaną w wyciąg i teren w Małatsowie. "Ten stok ma nieco inny charakter niż Magura z której korzystają profesjonaliści, jest łagodniejszy przeznaczony dla początkujących narciarzy. Być może uda nam się tam poszerzyć i wydłużyć trasy narciarskie, rozbudować infrastrukturę techniczną i gastronomiczną" - dodaje J. Fugiel.
Czy te plany uda się zrealizować zobaczymy w najbliższych tygodniach i miesiącach. Warto jednak przypomnieć, że ostatnie zimy nie były łaskawe dla wyciągu w Małastowie. W minionym sezonie urządzenia pracowały zaledwie przez 21 dni.
Źródło: www.gorlice24.pl
