Złoty Bode, Svindal wypuścił tytuł z rąk
Amerykanin Bode Miller wywalczył mistrzostwo olimpijskie w superkombinacji. Aksel Lund Svindal, który prowadził po zjeździe, wypuścił z rąk złoto wypadając z trasy podczas przejazdu slalomu. Srebrny medal zgarnął Chorwat Ivica Kostelić, a brązowy Szwajcar Silvan Zurbruggen.

Miller uzyskał łączny czas w zjeździe i slalomie 2:44.92 minuty. Drugi Kostelić stracił do Amerykanina 0.33 s, a Zurbruggen 0.40. O wielkim pechu musiał mówić Aksel Lund Svindal, który dwa dni temu wywalczył złoto w supergigancie. Norweg prowadził po pierwszej części zawodów, ale w finałowym przejeździe jadąc po drugie złoto wypadł z trasy i musiał uznać wyższość Bode Millera, który po zjeździe zajmował siódme miejsce.
Dla amerykańskiego alpejczyka to już piąty medal igrzysk olimpijskich w całej karierze, jednak chyba najważniejszy, bo dopiero pierwszy ze złota. W 2002 roku w Salt Lake City wywalczył dwa srebrne medale. W Vancouver zgarnął wcześniej brąz i srebro, odpowiednio w zjeździe i supergigancie.
- Byłem bardzo zmęczony. To była prawdopodobnie największa szansa, żeby wygrać, ale kosztowało mnie to sporo sił mentalnych. To jak skończyłem dzisiejszy wyścig, będzie czymś z czego będę dumny do końca życia - powiedział Bode Miller.
YouTubeFilm wczyta się z serwera YouTube po kliknięciu. Ustawienia zgód
- To się zdarza, to część igrzysk - powiedział z kolei Svindal. - Nikt nic nie wygrywa próbując być bezpiecznym. W slalomie nie można niczego bronić. Trzeba po prostu po to jechać - dodał.
Wyniki po dwóch przejazdach:
- Bode Miller (USA.) 2:44.92 minuty
- Ivica Kostelić (Chorwacja) 2:45.25
- Silvan Zurbriggen (Szwajcaria) 2:45.32
- Carlo Janka (Szwajcaria) 2:45.54
- Ted Ligety (USA) 2:45.82
- Benjamin Raich (Austria) 2:46.13
- Ondrej Bank (Czechy) 2:46.19
- Christof Innerhofer (Włochy) 2:46.45
- Kjetil Jansrud (Norwegia) 2:46.50
- Will Brandenburg (USA) 2:47.06
