Świętuj z nami 30 lat
Sport

Małysz: Coraz mniej ludzi będzie oglądało skoki

Sporo kontrowersji wzbudza nowy system punktowania w skokach narciarskich. Najboleśniej przekonał się o tym Simon Ammann, który w Kuopio skakał zdecydowanie najdalej, a mimo to zajął dopiero trzecie miejsce. Zdaniem Adama Małysza wprowadzone zmiany idą w złym kierunku.

- Jestem zadowolony, i to bardzo, ze swoich skoków, ale nie rozumiem, jak to możliwe, że po takich skokach jestem tylko trzeci, narzekał po konkursie na skoczni "Puijo" czterokrotny mistrz olimpijski. Po pierwszej próbie miał dużą przewagę, w drugiej poleciał cztery metry dalej od Ville Larinto, a mimo to przegrał, zauważa Adam Małysz w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Nasz mistrz ma mieszane uczucia związane z nowym punktowaniem w zawodach Pucharu Świata. Jego zdaniem zmiany są mało przejrzyste dla kibiców, przez co konkursy tracą na swojej atrakcyjności.

- Jak tak dalej pójdzie, to coraz mniej ludzi będzie oglądało skoki narciarskie, bo zwyczajnie nie będą rozumieli, o co chodzi. Ale jak ma być inaczej, skoro sami tego nie rozumiemy? - grzmi podopieczny Hannu Lepistoe.
Małysz o nowym systemie. Skoki narciarskie, Lillehammer

Małysz przyznał, że jest zdecydowanie za powrotem starych zasad. To przyroda i tak powinno być. Raz masz szczęście, innym razem nie. Koniec. Już przed igrzyskami w Vancouver mówiłem, że bardzo się cieszę z tego, iż konkursy w Kanadzie odbędą się na starych zasadach. I było sprawiedliwie, przynajmniej moim zdaniem, uważa wiślanin.

Więcej na stronie eurosport.pl

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji