O Bode Millerze, którego nie było!
"Nie ważne, co mówią, byleby nie przekręcali nazwiska", mawiał słynny wydawca i potentat mediowy Larry Flynt. Dewizą tą najwyraźniej pokierowali się również organizatorzy Pucharu Polski Juniorów na Harendzie, pisząc o niechlubnym "występie" Bode Millera na zakopiańskiej imprezie. Impreza zyskała dodatkowy rozgłos, Bode Miller też, lecz zupełnie niesłusznie.

Za przyczyną znanego z mało konwencjonalnych zachowań amerykańskiego alpejczyka, do mediów dotarła informacja prasowa o sukcesie organizatorskim (do Zakopanego przyjechali czołowi zawodnicy Alpejskiego Pucharu Świata - Felix Neureuther, Erik Guay, Manuel Osborne - Paradise i Julien Cousineau) i nagannym zachowaniu Bode Millera, który - z niewyjaśnionych do końca przyczyn - nie pojawił się na stoku.
O komentarz poprosiliśmy oficjalnego przedstawiciela marki HEAD w Polsce, firmę Cool Sport.
W odniesieniu do doniesień prasowych, z których wynika, że Bode Miller przyjechał do Zakopanego w celu promocji narciarstwa wśród młodzieży, informujemy, że narciarz, na długo przed zawodami nie przyjął zaproszenia od organizatora Pucharu Polski Juniorów na Harendzie. Amerykański alpejczyk w tym samym czasie był obecny w Austrii, na od dawna zaplanowanej sesji zdjęciowej.
W związku z powyższym, informacje o rzekomym przyjeździe Bodego Millera do Polski i Zakopanego w okresie 21- 22.12.2010 rozpowszechnione przez Organizatora zawodów na Harendzie są nieprawdziwe. Nie znane są powody rozpowszechnienia tej oraz innych fałszywych informacji na temat powodów niestawienia się na zawodach przez nieobecnego w tym czasie w Polsce Bodego Millera.
Cool Sport, oficjalny przedstawiciel firmy HEAD w Polsce


