Czterech w konkursie. Małysz zagrał na nosie Morgiemu! (video)
Czterech polskich skoczków (Rafała Śliża, Piotra Żyłę, Macieja Kota i Adama Małysza) zobaczymy w sobotnim konkursie Pucharu Świata w Sapporo. Znakomicie w kwalifikacjach zaprezentował się "Orzeł z Wisły", który wylądował trzy metry dalej od Thomasa Morgensterna.
Olimpijski obiekt w Kraju Kwitnącej Wiśni jest niezwykle szczęśliwy dla skoczka z Wisły. W styczniu 2001 roku Małysz wygrał tam dwa konkursy Pucharu Świata. Po raz ostatni w Sapporo wystąpił w 2007 roku podczas mistrzostw świata. - Z trenerem Hannu Lepistoe podjęliśmy decyzję, że polecę do Sapporo. Wystąpią tam prawie wszyscy najlepsi zawodnicy. Moje skoki są dobre i nie muszę szczególnie trenować, ale zdobywać coraz więcej punktów PŚ - mówił Małysz przed wylotem do Japonii.
Piątkowe skoki potwierdziły zasadność wyboru naszego najlepszego skoczka. W drugiej serii treningowej wiślanin nie miał sobie równych, szybując od Thomasa Morgensterna 17 metrów dalej. W kwalifikacjach podopieczny nieobecnego w Sapporo Hannu Lepistoe ponownie zagrał na nosie aktualnemu liderowi Pucharu Świata. Tym razem "przeskoczył" Austriaka o trzy metry (129,5 m przy 126,5 m rywala), ale w przeciwieństwie do treningów, skakał z tego samego rozbiegu co Morgi. W grupie zawodników, którzy nie musieli się kwalifikować najdalej, na 131,5 m wylądował Słoweniec Robert Kranjec; Polak miał drugi wynik. Najsłabiej spisał się Czech Roman Koudelka: tylko 100,5 m. Ze swojej próby zrezygnował Szwajcar Simon Ammann
