Świętuj z nami 30 lat
Sport

Nie mogło być inaczej! Justyna najlepsza

Polska "Królowa Śniegu" pewnie wygrała ostatni akord Tour de Ski. Justyna Kowalczyk nie dała się doścignąć na dystansie 9 km techniką dowolną i tym samym triumfowała w cyklu po raz drugi z rzędu. Dokonała tego jako pierwsza biegaczka w historii. Teraz będzie miała czas na zasłużony odpoczynek.

Zdawaliśmy sobie wszyscy sprawę, że tylko niebywałe nieszczęście (np. upadek) może pozbawić Polkę zwycięstwa. Kowalczyk przed morderczym biegiem i wspinaczką pod Alpe Cermis miała w klasyfikacji generalnej ponad dwie minuty przewagi nad drugą Włoszką Marianną Longą.

Wiadomo, że dystans ostatniego biegu w cyklu nie był specjalnie długi, więc praktycznie od początku byliśmy spokojni o końcowy sukces. Biegaczka z Kasiny Wielkiej kontrolowała sytuację. Biegła spokojnym, równym tempem. Powiększyła jeszcze przewagę nad Longą, która ostatecznie straciła drugie miejsce na rzecz niesamowitej drugi dzień z rzędu Therese Johaug. W sobotę Norweżka razem z Polką znakomicie współpracowała na trasie 10 km stylem klasycznym. Wspaniałą formę potwierdziła w niedzielę. Odrobiła do Kowalczyk prawie dwie minuty. Widać jednak było, że podopieczna Aleksandra Wierietielnego ma duży zapas i gdyby była potrzeba, mogłaby zdecydowanie podkręcić tempo. Na szczęście takiej potrzeby nie było.

- Cieszę się, że jestem numerem 1 w Tour de Ski i w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Teraz mam wreszcie czas na odpoczynek, spanie i jedzenie. Wieczorem będę świętowała, powiedziała Justyna Kowalczyk po biegu, który był piątym wygranym w tym cyklu. Jednocześnie zarobiła 400 punktów i pewnie prowadzi w walce o Kryształową Kulę. W niedzielę w Val di Fiemme stanęła na podium po raz dziewiąty w tym sezonie.

Więcej na stronie eurosport.pl

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji