Polacy bez punktów. Świetny bieg Svendsena
Emil Hegle Svendsen wygrał sprint mężczyzn na dystansie 10 km w amerykańskim Fort Kent. Norweg, mimo jednego pudła na strzelnicy, wyprzedził bezbłędnych tego dnia: Czecha Michala Slesingra i kolegę z reprezentacji Tarjeia Boe. Tym razem punktów nie wywalczył żaden z polskich biathlonistów.
Na 17 dni przed rozpoczęciem biathlonowych mistrzostw świata dyspozycja męskiej reprezentacji pozostawia wiele do życzenia. W czwartkowym sprincie żaden z trzech polskich zawodników nie wywalczył choćby punktu. Najbliżej tego był 42. na mecie Tomasz Sikora (0+3), który wciąż szuka formy po kłopotach ze zdrowiem w początkowej i środkowej fazie sezonu.
Najlepszy polski biathlonista tradycyjnie już rozpoczął bardzo wolno. 38. czas biegu na pierwszym okrążeniu i bezbłędne strzelanie w pozycji leżąc zaowocowały 25. miejscem. Na kolejnym okrążeniu Sikora zanotował 18. czas biegu, ale podczas drugiego strzelania zaliczył aż trzy karne rundy.
Równie słabo w pozycji stojąc spisał się Łukasz Szczurek (0+2). Szanse na punkty Pucharu Świata zostały zaprzepaszczone przez dwa pudła podczas drugiej wizyty na strzelnicy.
