Małysz wyjątkowo podziękował Tepeszowi
- Można podziękować Miranowi Tepeszowi. Zawsze wieszaliśmy na nim... nie wiem, jak to się mówi, koty? - żartował Adam Małysz po przerwanym konkursie w Planicy. Na wniosek odpowiedzialnego za puszczanie skoczków Słoweńca odwołano serię finałową.
Dzięki temu utrzymane zostały wyniki z pierwszej serii. Wygrał Kamil Stoch, a kończący karierę Małysz był trzeci.
- Z wielką przyjemnością mogę przekazać pałeczkę Kamilowi. Mówił Małysz w TVP. - Dziękuję tym, którzy byli tam nad nami. Ja wierzę w przeznaczenie. Cieszę się, że wreszcie dopisało nam szczęście. Dodawał.
