Od piątku na narty do Słowacji
Chociaż aura nie sprzyja i nie ma co liczyć na szusy w puszystym naturalnym śniegu, południowi sąsiedzi mają swoje sposoby, by umilić narciarzom początek sezonu. W piątek ruszają pierwsze wyciągi na Słowacji, informuje Jan Bosnovic, dyrektor Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce i zaprasza na inaugurację sezonu 2011/2012.

Pierwszy startuje ośrodek Rohače-Spalona Dolina, gdzie w piątek będzie można jeździć bezpłatnie. Nadchodzący weekend powita gości promocyjnymi cenami: koszt 4-godzinny karnetu wyniesie 7 euro, natomiast za cały dzień jazdy zapłacimy tylko 5 euro więcej. Uruchomiony zostanie łamany orczyk H60 o długości 400 metrów, zlokalizowany w pobliżu parkingu. Wyciąg obsługuje 600-metrowy stok, na którym grubość pokrywy śnieżnej wynosi 40 cm.
Ośrodek Rohače-Spalona Dolina naśnieża stoki od 2 tygodni przy pomocy 25 armatek i lanc. Stacja nie powinna mieć problemu z przygotowaniem pozostałych tras, gdyż deficyt wodny (tak dotkliwy w polskich górach) im raczej nie grozi. Latem powiększyliśmy zbiornik wodny i przy sprzyjających warunkach pogodowych możemy dośnieżać wszystkie trasy - podkreśla Patrik Matištik, kierownik hotelu Tatrawest s.r.o (właściciela ośrodka Rohače-Spalona Dolina). - Jeśli pogoda nie spłata nam figla, to pozostałe stoki ośrodka zostaną udostępnione dla gości w kolejny weekend, mówi Patrik Matištik.

W Snow Parku Donovaly pierwsze wyciągi ruszają w sobotę. Czynna będzie 4-osobowa kolej krzesełkowa obsługująca niebieską trasę nr 4 oraz trasa nr 8 przy wyciągu orczykowym P2, który pozwoli wygodnie dotrzeć z parkingu do dolnej stacji kolei. Dwie, liczące łącznie ponad kilometr długości trasy, pokryte są 30-centymetrową warstwą śniegu.
Ośrodek posiada 26 armatek, które przy ujemnych temperaturach pracują zarówno w dzień i w nocy. Wody jest mniej niż w zeszłym sezonie, ale ilość jaką mieści nasz zbiornik powinna wystarczyć do utrzymania naśnieżonych stoków. Zamierzamy przygotowywać systematycznie kolejne trasy, ale myślę, że ośrodek ruszy pełną parą dopiero jak spadnie naturalny śnieg- mówi Miroslav Dobrota, szef marketingu w ośrodku Donovaly.
Czekamy więc z niecierpliwością na pierwsze, zimowe opady. Tymczasem prym wśród ośrodków narciarskich początkiem sezonu wieść będą te, które dysponują zarówno odpowiednim orężem w postaci armat, jak i wodną amunicją. Sezon 2011/2012 już na pewno rozpoczniemy na sztucznym śniegu. Jak zapowiadają się kolejne dni? Sprawdźcie pogodę na nadchodzący tydzień.
am/skionline.pl
