Świętuj z nami 30 lat

Nartą po mapie: Dolina Oetztal: w poszukiwaniu śniegu

W poszukiwaniu śniegu… pokonaliśmy 960 km. Celem naszej podróży były dwa położone w dolinie Oetztal regiony: Soelden, gdzie śnieg jest gwarantowany na lodowcach oraz ośrodek Obergurgl - Hochgurgl, usytuowany nieco wyżej, ale pozbawiony terenów lodowcowych, który w nadchodzących dniach spodziewa się nadejścia zimy.

Top Mountain Star (3080 m)
Top Mountain Star (3080 m)

Chociaż aura nie zachęca do zimowych wyjazdów, zdecydowaliśmy się pokonać prawie 1000 km, żeby zweryfikować podgląd z kamer na alpejskich stokach. Jest śnieg, czy go nie ma? Ruszamy więc w Alpy. Wyjeżdżamy ze spochmurniałej w ostatnich dniach południowej Polski i udajemy się w stronę Cieszyna. Czechy - biało, biało także w Austrii. Widoczność słaba, widoki przesłania gęsta mgła. Świecące w Polsce od paru tygodni słońce, "zwymyślane" przez nas, bo powstrzymujące nadejście śniegodajnego niżu, nagle staje się głęboko upragnione.

Mijamy Wiedeń północną obwodnicą i kierujemy się na St. Poelten (dokładne wskazówki na temat jak poruszać się obwodnicami Wiednia znajdziecie w dziale Samochodem na narty). Oprócz utrudniającej jazdę mgły i kilku odcinków, gdzie przeprowadzane są roboty drogowe, podróż mija szybko i bez większych przeszkód.

W międzyczasie zatrzymujemy się na kawę i przywracający siły witalne posiłek w uroczej, choć będącej częścią większej sieci, restauracji - Landzeit usytuowanej przy autostradzie Wiedeń - Salzburg. Do wyboru są zarówno produkty śniadaniowe, ciepłe dania, jak i kuszące desery, a wśród nich słodki specjał tyrolskich Alp - Apfelstrudel mit Vanillensauce (strudel jabłkowy polany ciepłym sosem waniliowym). Przy okazji pobytu w kolorowej, pełnej owoców i świeżych warzyw restauracji, w której nasza roztargniona reporterka zostawia portfel, przekonujemy się o nieocenionej austriackiej uczciwości. Już wiemy, że portfel wraz z zawartością będzie na nas czekał w restauracji aż do dnia naszego powrotu.

Przed Salzburgiem, po około 600-kilomerowych modłach o słońce, wyłoniły się pierwsze alpejskie szczyty, niestety bez grama śniegu. Gdzieniegdzie na polanach leży cieniusieńka warstwa białego puchu.

Wjeżdżamy w dolinę rzeki Inn, a następnie w będącą celem naszej podróży dolinę Oetztal. Krętą, górską drogą pniemy się w kierunku miasteczka Soelden, które zwane alpejską Ibizą, już błyszczy pierwszymi świątecznymi ozdobami i nowoczesną, mieniącą się kolorami stacją Gaislachkoglbahn. W Soelden będziemy gościć w sobotę, a tymczasem wspinamy się aż do Obergurgl, gdzie czeka na nas pachnący cynamonem, klimatyczny hotel Edelweiss & Gurgl. Jutro rano wyruszamy w dalszą podróż w poszukiwaniu śniegu. Gondolą Hochgurglbahn i 4-osobowym krzesłem wjedziemy na szczyt Wurmkogl, odwiedzimy położoną na wysokości 3080 m n.p.m. restaurację Top Mountain Star oraz dowiemy się, które trasy spośród 110 km dostępnych dla narciarzy w regionie Obergurgl - Hochgurgl są otwarte już dziś.

am / skionline.pl

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji