Zwycięstwo Blardone w Alta Badia
Massimiliano "Max" Blardone nieoczekiwanie wygrał niedzielny gigant w Alta Badia. W zeszłym sezonie włoski zawodnik stanął na podium tylko raz, w Val d’Isere, niestety dobra passa szybko się skończyła i kolejne starty w Soelden i Beaver Creek nie były zbyt udane. Gran Risa w Alta Badia jest najwyraźniej ulubioną trasą Blardone, bowiem niedzielna wygrana była już trzecim zwycięstwem Włocha w słynnych, zaliczanych do "klasyki" Alpejskiego Pucharu Świata zawodach.

- To zwycięstwo jest dla mnie niezwykle ważne, mówił Blardone, tym ważniejsze, że zupełnie nieoczekiwane. Cieszyłem się z 6. miejsca po pierwszym przejeździe, zwłaszcza, że jechałem z 19. numerem, a jazda w dość miękkim śniegu nie jest moją mocną stroną. Okazało się, że sprzęt był doskonale przygotowany do panujących warunków, komentował 32 - letni Włoch, specjalista w slalomie gigancie, który w Pucharze Świata ściga się już od 10 lat.
- Dobry pierwszy przejazd dał mi "pozytywnego kopa" po nieudanych startach na początku sezonu. Miałem ogromną motywację by w drugim przejeździe dać z siebie wszystko. Uzyskałem najlepszy czas, ale jeszcze kilku świetnych zawodników czekało na starcie. Było nerwowo. Kolejni faworyci przejeżdżali metę, jednak wciąż utrzymywałem się na pozycji lidera.
- Wygrać tutaj, niosąc na plecach bagaż dwóch kiepskich sezonów to wielka satysfakcja i jednocześnie rekompensata za trudniejsze momenty. Cieszę się, że wygrałem w Alta Badia. Miło jest właśnie tu świętować pierwsze od dłuższego czasu zwycięstwo, dodał Blardone (zeszłej zimy w Garmisch - Partenkirchen sklasyfikowany dopiero na 30. miejscu).
YouTubeFilm wczyta się z serwera YouTube po kliknięciu. Ustawienia zgód
- Podczas zawodów wspierali mnie kibice, przyjaciele oraz moja narzeczona, Simona, która przeżywała te wyjątkowe chwile podwójnie, bo wspólnie z naszym dzieckiem, które przyjdzie na świat wiosną.
Za 3 tygodnie następne zawody - gigant w Adelboden (Szwajcaria), gdzie 6 lat temu Blardone odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo. - To wspaniała trasa, idealna dla mnie. Dobrze jest startować z wiarą w siebie i w sprzęt, dodał włoski gigancista, który kilka sezonów temu regularnie gościł na podium Alpejskiego Pucharu.
am / skionline.pl
| Poz. | Zawodnik | Kraj | Wynik |
|---|---|---|---|
| 1. | Massimiliano Blardone | Włochy | 2:46.49 |
| 2. | Hannes Reichelt | Austria | 2:46.84 |
| 3. | Philipp Schoerghofer | Austria | 2:47.06 |
| 4. | Ted Ligety | USA | 2:47.07 |
| 5. | Marcel Hirscher | Austria | 2:47.20 |
| 6. | Thomas Fanara | Francja | 2:47.47 |
