Kowalczyk trenuje, a przygotowania na ukończeniu
Chyba drugie najważniejsze po Euro wydarzenie sportowe w Polsce w tym roku w piątek i sobotę w Szklarskiej Porębie. Justyna Kowalczyk trenuje na świetnie przygotowanych trasach na Polanie Jakuszyckiej. Mistrzyni będzie walczyła przed kompletem kibiców, dla których prawie wszystko jest już gotowe.
Na ukończeniu jest budowa stadionu narciarskiego. Na zawody do Szklarskiej Poręby przyjeżdża rekordowa liczba sportowców z aż z 24 krajów.
Na Polanie Jakuszyckiej wybudowane zostały już trybuny oraz wioska zawodnicza. Narodowe ekipy zjeżdżają od niedzieli. Pierwsza do Szklarskiej Poręby przyjechała Justyna Kowalczyk. Czy w Polsce uda jej się odzyskać utraconą koszulkę liderki Pucharu Świata?
- Wierzę, że tak właśnie będzie. Pani Justyna od lat mówiła, że chciałaby wystąpić na polskiej ziemi w zawodach międzynarodowych. Szklarska Poręba, jako jedyna miejscowość w Polsce ma trasy i wystarczającą ilość śniegu, aby takie zawody przygotować. Cieszymy się z tego, że właśnie u nas będziemy świadkami wielkiej rywalizacji, jaką w tym sezonie obserwujemy podczas Pucharu Świata - powiedział burmistrz Szklarskiej Poręby Grzegorz Sokoliński.
Aby można było przeprowadzić zawody rangi Pucharu Świata trzeba było wybudować niemal całą infrastrukturę. To nie tylko kontenery na szatnie dla zawodników czy serwis narciarski, albo trybuny. Oprócz tego trzeba było zmodernizować całą sieć energetyczną czy telefoniczną. Koszty organizacji zawodów tej rangi są wyższe od skoków narciarskich, a wpływy z biletów nawet o 70 procent niższe.
