Świętuj z nami 30 lat
Sport

Konferencja prasowa w Schladming. Gwiazdy komentują sobotnie zmagania

W czwartym dniu Finałów w Schladming, panie jechały slalom wytyczony na nowej trasie Streicher, a panowie rywalizowali w gigancie na trasie Planai, na której co roku rozgrywany jest słynny, przyciągający rzesze kibiców nocny slalom. Po zawodach obyła się przedostatnia, podsumowująca sezon konferencja prasowa z udziałem bohaterów dnia.

fot. jc /skionline.pl
fot. jc /skionline.pl

W gigancie, po raz kolejny, najlepszy okazał się Hirscher, w ręce którego trafiła Mała Kryształowa Kula. Sobota bez wątpienia należała do Austriaków, którzy na podium zajęli wszystkie miejsca. Drugi na metę dotarł prowadzący po porannej serii Reichelt, a na trzecie miejsce wjechał 20-letni Marcel Mathis.

Wśród dziewczyn doskonały pierwszy przejazd zaliczyła Veronika Zuzulova zyskując przed drugą serią 70-sekundową przewagę. Liczyliśmy na jej pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata, ale Słowaczka po raz kolejny nie wytrzymała presji i ostatecznie zajęła drugie miejsce. Pokonała ją Michaela Kirchgassser, która po porannym przejeździe była druga. Jako trzecia na metę dotarła zdobywczyni Kryształowej Kuli za slalom. Marlies Schild.

Marlies Schild fot. skionline.pl
Marlies Schild fot. skionline.pl

Konferencja prasowa zgromadziła wszystkich najlepszych zawodników sobotnich Finałów. Chwilę dla mediów znalazła także najlepsza w klasyfikacji generalnej Lindsey Vonn. Dobrze oceniła start w ostatnim slalomie sezonu, który ukończyła na 8. miejscu. Temperatura sprawiła, że trasa była dość miękka, a ja kiepsko radzę sobie w takich warunkach - mówiła z uśmiechem, ciesząc się z kilku zarobionych punktów. Wielką Kryształową Kulę miała już w kieszeni, lecz apetyt na więcej. Chce zdobyć kolejne 20 punktów i pobić rekord Hermanna Maiera w ilości zgromadzonych w jednym sezonie "oczek" oraz oczywiście powalczyć z Viktorią Rebensburg o Krzyształową Kulę w gigancie.

Na pytanie, jak przed ostatnimi, niedzielnymi zawodami ocenia dobiegający końca sezon, odpowiedziała: - Jeździłam zawsze na 100 proc. i podejmowałam ryzyko. W niedzielnym gigancie także pojadę ryzykownie, ale jednocześnie " z głową". Tak jak dzisiaj zrobił to Marcel Hirscher. Szkoda mi super giganta w Schladming , bo to jedna z moich koronnych konkurencji i zależało mi na lepszym, niż 6. miejsce. Najważniejsze dla mnie w tym sezonie zwycięstwa to pierwsze miejsce "w domu", czyli podczas zawodów w Beaver Creek oraz pierwsze miejsce w Garmisch - Partenkirchen, gdzie odniosłam swoje 50. zwycięstwo w Pucharze Świata - mówiła Lidsey. Bardzo medialna, a jednocześnie skromna Vonn przyznała, że dopiero 50. wygrana uzmysłowiła jej jak wielki odniosła sukces.

Marcel Hirscher fot. skionline.pl
Marcel Hirscher fot. skionline.pl

Daleki od bicia rekordów i porównywania swoich osiągnięć do sukcesów poprzedników jest Marcel Hirscher. - Robię swoje. Nie ważne, czy jest to pierwsza, czy setna wygrana, lub czy mam szansę na Kryształową Kulę. Staram się o tym nie myśleć. Oczywiście każde wyróżnienie jest wielką nagrodą za naszą pracę, ale zbyt częste rozmowy o potencjalnych zwycięstwach powodują dodatkową presję, a przecież nie warto jej ulegać. Należy po prostu dobrze jeździć i ja staram się robić to jak najlepiej - komentował "na chłodno" najlepszy gigancista sezonu, który widocznie skutecznie radzi sobie ze stresem, zważywszy, że ostatnie zwycięstwo odniósł "w towarzystwie" ponad 20 tys. kibiców, z których większość stanowili Austriacy.

Drugi w sobotnim gigancie Reichelt nie wydawał się specjalnie zmartwiony straconą po drugim przejeździe pozycją lidera. Chyba, że pogryzane w trakcie konferencji ciastko miało skompensować smutek po zawodach.

Hannes Reichelt fot. skionline.pl
Hannes Reichelt fot. skionline.pl

- Doping fanów, którzy zgromadzili się dzisiaj na trybunach działał bardzo motywująco i wzmagał emocje - podkreślał 32-letni Austriak. Gdy padło pytanie, czy dzisiejszy triumf Austriaków jest dziełem przypadku i czy specjalnie nie zwolnił, by dać wygrać Hirscherowi, Reichelt szczerze się roześmiał. - To fantastyczne, że dziś wszystkie stopnie podium w gigancie należą do Austrii. Zająłem drugie miejsce, bo Marcel okazał się lepszy. To jest sport i każdy daje z siebie maksimum możliwości. Manipulacja nie wchodzi w grę - ukrócił podejrzenia Reichelt.

am / skionline.pl

Alpejski Puchar Świata, gigant, mężczyźni, Schladming, 17.03.2012
Poz.ZawodnikKrajWynik
1.Marcel HirscherAustria2:25.53
2.Hannes ReicheltAustria2:25.72
3.Marcel MathisAustria2:26.08
4.Alexis PinturaultFrancja2:26.28
5.Thomas FanaraFrancja2:27.09
6.Jean-Baptiste GrangeFrancja2:27.42
Alpejski Puchar Świata, slalom, kobiety, Schladming, 17.03.2012
Poz.ZawodnikKrajWynik
1.Michaela KirchgasserAustria1:32.57
2.Veronika ZuzulovaSłowacja1:32.69
3.Marlies SchildAustria1:33.08
4.Emelie WikstroemSzwecja1:33.41
5.Therese BorssenSzwecja1:33.42
6.Marie-Michele GagnonKanada1:33.55

Dodaj skionline.pl do ekranu

iPhone i iPad Safari

  1. Stuknij Udostępnij (w nowszym Safari najpierw „•••”).
  2. Przewiń listę i wybierz „Do ekranu początkowego”.
  3. Stuknij „Dodaj”.

W innych przeglądarkach na iPhonie ta sama opcja jest w menu Udostępnij.

Więcej o aplikacji