W Białce Tatrzańskiej nowe kanapy rosną w oczach
Regularne odwiedzanie nowych inwestycji narciarskich w naszych górach stało się już dla nas praktycznie nawykiem. Wykorzystując dobrą pogodę odwiedziliśmy plac budowy kolei linowych w Białce Tatrzańskiej - największej ze wszystkich inwestycji, które mają być oddane do użytku w nadchodzącym sezonie. Czytelnikom skionline.pl przedstawiamy najbardziej aktualne zdjęcia, okupione przez nas długim brodzeniem w błocie, które mimo słonecznego tygodnia króluje na stokach Jankulakowskiego i Remiaszowa.

W porównaniu z naszą ostatnią wizytą widać wyraźnie postępy prac, wydaje się więc, że terminy zakończenia obu kolei są niezagrożone. Bardziej zaawansowana jest rozpoczęta jeszcze w lecie budowa kolei na Jankulakowski Wierch. Stacja górna prezentuje się już z zewnątrz bardzo dobrze, trwają natomiast prace przy jej wykańczaniu. Z kolei przy stacji dolnej trwają prace montażowe. Szeroki na kilkadziesiąt metrów stok jest idealnie wyrównany i wyprofilowany, tylko w okolicach dolnej stacji trwają jeszcze prace przy instalacji naśnieżającej. Zamontowano już wszystkie podpory, wisi już lina i pierwsze krzesło!

Z kolei na Remiaszów Wierchu, gdzie budowa zaczęła się kilka miesięcy później (zgodnie z planem), trwają prace przy betonowaniu fundamentów pod stację i podpory. Przyszła trasa jest już całkowicie wykarczowana i trwają prace przy jego profilowaniu i obowiązkowej instalacji naśnieżającej. Stan inwestycji przedstawiamy w osobnej galerii zdjęć. Prawdopodobnie są to pierwsze zdjęcia z Remiaszowa prezentowane w polskich mediach.

Dla wszystkich, którzy wcześniej nie zetknęli się z tematem budowy nowych wyciągów w Białce, przypominamy, że stawiane koleje to 6-osobowe kanapy o przepustowości 3000 osób na godzinę produkcji Doppelmayra. Będą one mieć podgrzewane siedzenia i charakterystyczne osłony przeciwwietrzne. Innowacją techniczną w ich konstrukcji jest zastosowanie systemu, który umożliwia bezpieczny transport dzieci poniżej 125 cm wzrostu. Poszczególne kanapy mogą automatycznie otwierać i zamykać pałąk, niecodzienna jest także konstrukcja taśmy dobiegowej i stanowiska wsiadania. Dokonywany jest tu pomiar wysokości osób wsiadających, po czym nadjeżdżające krzesło dopasowuje swoją wysokość krzesełka do wzrostu najniższej z osób.

Pierwsza z budowanych kolei nosi numer VIII i prowadzi na Jankulakowski Wierch. Będzie miała 790 m długości i różnicę poziomów wynoszącą 145 m. Wzdłuż niej wytyczona jest zupełnie nowa trasa o długości 800 m, oświetlona i wyposażona w instalację sztucznego naśnieżania. Planowany termin oddania inwestycji to grudzień 2014. Natomiast druga kolej (nr XI) - Remiaszów, będzie nieco dłuższa (900 m), a trasa wzdłuż niej przebiegająca będzie miała ponad kilometr, oczywiście także oświetlona i dośnieżana. Termin oddania wg dokumentów to czerwiec 2015 rok, ale na stronie ośrodka podano informację, że będzie gotowa już w styczniu. Patrząc na tempo prowadzonych prac data ta wydaje się bardzo realna. Zwłaszcza, że pogoda sprzyja inwestorom. Choć na pewno przydałoby się trochę śniegu, który przysłoniłby w końcu to prawdziwe królestwo błota!
pk/skionline.pl
