Niższe ceny, więcej otwartych tras w Herlikovicach
Czeskie Karkonosze są coraz popularniejszym regionem narciarskim wśród Polaków, nie tylko tych mieszkających na Dolnym Śląsku. Oprócz topowych ośrodków narciarskich, takich jak Szpindlerowy Młyn, Černa Hora, Pec pod Śnieżką, czy Harrachov, znajduje się tu kilkanaście mniejszych stacji, które oferują wcale bogaty wybór tras zróżnicowanej trudności. Do najciekawszych z pewnością należą Herlikovice, położone kilka kilometrów na północ od Vrchlabi.

Stacja jest jednym z najlepszych, a jednocześnie najmniej docenianych miejsc w czeskich Karkonoszach. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest zapewne fakt, że położone są przy głównej drodze prowadzącej do Szpindlerowego Młyna, który jest głównym magnesem ściągającym narciarzy z okolicy. Na dodatek - z drogi prowadzącej głęboką doliną Łaby nie da się należycie ocenić walorów tej niebanalnej stacji. A szkoda. Bo jest to znakomity, nowocześnie urządzony teren narciarski, pod względem narciarskim ustępujący swojemu sławnemu sąsiadowi jedynie długością tras, natomiast bez problemu mogący konkurować z nim pod względem walorów widokowych, trudności i jakości przygotowania.

Od gospodarzy tej stacji dostaliśmy bardzo dobre informacje, dotyczące zarówno cen karnetów, jak i kolejnych otwartych tras. Aby przyciągnąć narciarzy, na okres 10 dni - od czwartku 15 stycznia do niedzieli 25 stycznia obniżone zostają (i to dość sporo) ceny karnetów. Dorośli za cały dzień jazdy będą musieli zapłacić jedynie 390 CZK (ok. 60 zł), juniorzy - 330 CZK a dzieci - 260 CZK. W zamian za to można korzystać obecnie z dwóch krzeseł i pięciu orczyków. Od weekendu otworzonych jest już ponad 10 km tras zjazdowych, w tym jedna z najpiękniejszych w całych Karkonoszach: spod szczytu Žalý (1018 m n.p.m.), o długości 2,8 km i różnicy poziomów przeszło 450 metrów.

- Mimo, że pogoda tej zimy przypomina momentami bardziej wiosnę niż zimę, Herlikovce bardzo dobrze przygotowały się do sezonu. Ponad 90% wszystkich tras ma możliwość sztucznego dośnieżania, co pozwoliło nam się w znacznym stopniu uniezależnić od kaprysów pogodowych. Jesteśmy tez bardzo dobrze przygotowani do obsługi rodzin z dziećmi - działają skiparki dla najmłodszych, nasza stacja oferuje też bardzo zróżnicowaną i smaczną gastronomię w korzystnych cenach. Zachęca Michal Hošek, dyrektor całej spółki narciarskiej Snowhill (oprócz Herlikovic należą też do niej mniejsze stacje: Šachty, Kamenec, Kašperky, Marianky i Kozinec).
Zapraszamy do obejrzenia najciekawszych fragmentów naszej rozmowy z Renatą Balášovą, zajmującej się marketingiem stacji narciarskich Snowhill, jaką redakcja skionline.pl miała okazję przeprowadzić jeszcze przed sezonem. Dowiecie się z niej więcej o samej stacji, a także i nowościach i udogodnieniach przygotowanych przez gospodarzy na bieżącą zimę.
YouTubeFilm wczyta się z serwera YouTube po kliknięciu. Ustawienia zgód
pk/skionline.pl
