Gdzie na narty we wschodniej części Sudetów?
Ziemia Kłodzka, której centralną część otaczają ze wszystkich stron góry to tradycyjnie drugi najważniejszy po Karkonoszach, region narciarski w naszych Sudetach. Historycznie drugi. Jednak pod względem infrastruktury i jakości usług zdecydowanie wyprzedził słynny Karpacz czy Szklarską Porębę. Takie stacje narciarskie jak Zieleniec czy Czarna Góra to ścisła krajowa czołówka, a w okolicy można pojeździć jeszcze w kilku innych, mniejszych stacjach. Mimo, że ferie dobiegły końca, zima trwa nadal, a warunki do jazdy są całkiem niezłe!

Niedawno przedstawiliśmy nasze wrażenia z odwiedzin i jazdy w kilku stacjach Zachodnich Sudetów (szczegóły można doczytać w artykule). Dzisiaj przyszła pora na przedstawienie kilku uwag dotyczących warunków panujących w górach otaczających Kotlinę Kłodzką. Odwiedziliśmy tamtejsze stacje kilka dni temu, ale mróz opady śniegu w ostatnich dniach z pewnością sprawią, że nasze wrażenia pozostaną aktualne jeszcze przez następny tydzień. Ewentualnie, poprawia się!
Na początek: Zieleniec. Na chwile obecną jest tu najwięcej śniegu w polskich górach (poza Tatrami i Bieszczadami), działa też wyciągów i tras w polskich Sudetach. Właściwie wszystko, co Zieleniec oferuje narciarzom, jest w tej chwili otwarte i dostępne, a warunki na trasach: bardzo dobre.
Galeria: Zieleniec Ski Arena - Winterpol, zima w pełni
Naszą wizytę rozpoczęliśmy w północnej części kurortu - przy kolei Mieszko położonej obok zabytkowego kościoła. Działają tu wszystkie wyciągi, a pokrywa śnieżna na trasach jest stabilna i przekracza 70 cm. W tygodniu to najbardziej "oblegane" miejsce w Zieleńcu obecnie - trudno się dziwić, jest to bowiem najlepszy teren dla początkujących w całym ośrodku. Czas oczekiwania do krzesła wynosi około 3-5 minut, podobnie jest i przy wyciągach talerzykowych.

Duża ilość śniegu skutkuje swobodnym przejazdem pomiędzy wszystkimi terenami w ośrodku - nie ma więc problemu by szybko przedostać się do sąsiedniego krzesła (W5) biegnącego w pobliżu starego schroniska "Orlica" i pensjonatu "Szarotka". Stok w górnej części jest bardzo twardy, miejscami wiatr wywiał luźny śnieg i wychodzi beton, ale warunki do jazdy: bardzo dobre. Warto przejechać trawersem do orczyka W6, gdzie tradycyjnie panują najlepsze warunki, a kolejek do orczyka praktycznie brak. Nie ukrywamy, że jest to nasze ulubione miejsce w Zieleńcu - idealne do dynamicznej jazdy trasami po obu stronach wyciągu.


Bardzo dobre warunki panują też przy "pomarańczowej" kanapie W3 na Winterpolu - tutaj także twardo i równo, praktycznie przez cały dzień (mówimy o jeździe w tygodniu, w weekendy ruch może być większy, a co za tym idzie - stan stoku po południu nieco gorszy…), ruch, jak na tę część Zieleńca - bardzo przyzwoity - do kanapy praktycznie nie ma kolejek. Warto pamiętać, o przerwie w działaniu kolei W5 od 16-tej do 18-tej - z powodu ratrakowania stoku przed wieczorną jazdą. Pozostałe wyciągi działają bez przerw. Przy sporym mrozie (na przyszły tydzień zapowiadana jest cały czas temperatura w granicach -10 stopni C lub mniej) daje to znakomity efekt przed wieczorną jazdą!
Galeria: Zieleniec Ski Arena - Nartorama, zima w pełni
Warto jeszcze wspomnieć o warunkach na Nartoramie - bardzo dobrych obecnie. Możemy to powiedzieć bez wahania - jeszcze nigdy nie jeździło nam się tak dobrze w tej części Zieleńca. W końcu trasy są bardzo dobrze przygotowane, równe i bez kamieni - jest bardzo twardo co prawda i miejscami wychodzi beton, ale cóż - wystarczą dobrze zaostrzone krawędzie i odrobina wyobraźni, by jeździło się szybko, dynamicznie i… bezpiecznie. Dopiero teraz widać, jak wielki potencjał drzemie w tej części ośrodka!


Przenosimy się teraz na drugą stronę regionu, w Masyw Śnieżnika. Największą stacją jest tu Czarna Góra w Siennej. Obecnie działają wszystkie wyciągi - nieczynny jest tylko położony najbardziej w głębi gór orczyk Proca z trasą FIS-owską. Jeśli chodzi o trasy - czynna jest większość zjazdów oprócz tras przy Procy (trasy E i F) - w sumie ponad 7 km tras. Warunki na trasach - bardzo dobre, pokrywa śnieżna przekracza wszędzie 50 cm jest twardo, ale bez muld i odsypów. Tylko miejscami w górnej części trasy wychodzi na wierzch beton. W połączeniu z faktem, że trasy na Czarnej Górze są chyba najlepiej zaprojektowanymi i wytyczonymi trasami w naszych Sudetach, przy sprzyjającej pogodzie można tu naprawdę dobrze pojeździć.


Także tutaj trzeba się liczyć z przerwą na ratrakowanie - jest ona krótsza niż w Zieleńcu - od 16.00 do 16.45. Polecamy oświetloną trasę czerwoną przy kanapie Luxtorpeda - bodaj najlepszą tego typu w Polsce!
Oprócz tego pojeździć można w Kamienicy - czynny jest zarówno orczyk od strony Kamienicy, jak i kanapa od strony Bolesławowic. Ruch na stoku niewielki, warunki - bardzo dobre! Także w Lądku-Zdrój działają wszystkie wyciągi - trasy są twarde, ale bezpieczne i równe. Oprócz tego czynny jest także wyciąg w Bielicach.
pk/skionline.pl






