
Val d’Aran: narty po wyjątkowej stronie Pirenejów
Leżąca w zachodniej części Katalonii, na pograniczu Francji i Aragonii dolina, wraz z trzydziestoma trzema niewielkimi osadami zajmuje powierzchnię zaledwie 620 km². Zamieszkuje ją niespełna 10 tys. mieszkańców (8 tys. mieszka w stolicy Vielha), którzy swą odrębność kulturową i historyczną współtworzyli na przestrzeni ostatnich kilkuset lat. Co ciekawe, do dziś (prócz katalońskiego i hiszpańskiego) obowiązującym tu językiem jest arański będący dialektem języka oksytańskiego / prowansalskiego. Val d’Aran w tłumaczeniu na polski oznacza "Dolinę dolin". Czy faktycznie zasługuje na tak prestiżowe miano i dlaczego warto udać się w tej, jakże uroczy zakątek Pirenejów postaram się przekonać, mając w pamięci ostatni, grudniowy wyjazd do stacji narciarskiej Baqueira - Beret. Wstęp mało narciarski, prawda? Ale bez obaw, Val d’Aran odwiedzić warto nie tylko ze względu na wyjątkowy klimat regionu, na który składa się charakterystyczna, kamienna architektura, zabytkowe (liczące kilkaset lat) zabudowania i fantastyczne knajpki. Dla nas, nie ukrywam, głównym powodem zajrzenia do nazywanej "Perłą Pirenejów" stacji były tereny narciarskie. Tak więc, bez obaw, o nartach też będzie.