
III Puchar Soszowa już za nami!
Dzień zaczął się od niespodzianek: oczekiwana mgła i chmury zaczęły odpływać, za to przybywali masowo kolejni niezapowiedziani zawodnicy! Start jednak udało się rozpocząć zgodnie z założeniami. Pojawiające się jednak coraz wyraźniej marcowe słońce spowodowało, że tym razem zawody były naprawdę wiosenne.