na Mosornym byłem ze 4-5 razy , zawsze w tygodniu, więc miałem to szcęście:) że luda było mało , stok dobrze przygotowany i śniegu tez nie brakowało:) . Można więc było najeździć sie do bólu - stąd chyba moja uwaga , że trasa po kilkunastu zjazdach robi się trochę nudna:D