Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. B-B

    B-B

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      2


  2. marcus

    marcus

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      201


  3. Boogie

    Boogie

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      4 783


  4. Bończa

    Bończa

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      3 473


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 06.02.2009 w Odpowiedzi

  1. Bugi dobry plan przedstawiłeś - celująco! No bo z tego co Bobic pisze, to koleś nie cieszy się zbytnim zaufaniem i szacunkiem. Cwaniak postawił ich na razie pod murem, ale ten artykuł to pewnie początek jakiejś wojny ze strony skarbu, aby jednak za "darmo" tego nie oddawać, do czego i ja się przychylam. Oferta publiczna, konkurencja firm - to by było optymalne rozwiązanie. No, ale wszystkich szczegółów nie znam.
    1 punkt
  2. i tu widać twój brak znajomosci jakichkolwiek przepisow prawa, jaka zas pani krysia:) poczytaj ustawe nie dośc ze muszą zdać egzamin to pochodzą z państwowego zasobu kadrowego:) to tak w gwoli przypomnienia:) po 2 w wypadku szczyrku sprawa jest skomplikowana ponieważ tereny, na których są trasy narciarskie nie są własnością społki skarbu państwa GAT, jest to społka akcyjna w pełni kontrolowana przez państwo to takie uogulnienie bo nie chce mi sie teraz rozpisywac jak to wygląda:), po 3 oni tylko użytkują umowa dzierżawy, i tutaj nic złego nie ma po prostu Richter to cwany koleś i dobrze wie że teraz GAT jest w pułapce bo co mogą zrobic? jezeli tereny na ktorych stoją ich wyciągi są własnościa SON? no mogą oddać w odpłatne prywatne uzytkowanie, bądz wnieść GAT do przedsiębiorstwa jakie utworzą razem z SON, i to nie jest głupie, tylko to niczego w tym momencie nie załatwi:) bo i Skarb Państwa będzie miał do gadania dużo a także i SON i Richter, a najlepiej było by tak Art. 33. 1. Z zastrzeżeniem art. 36 i 37, akcje należące do Skarbu Państwa są zbywane w trybie: 1) oferty ogłoszonej publicznie, 2) przetargu publicznego, 3) rokowań podjętych na podstawie publicznego zaproszenia. i po prostu sprzedać GAT komuś kto będzie to chciał kupić i w tym samym momencie ta sama osoba musiała by kupić ziemie od SON albo sie z nimi dogadać wiecej sie chyba juz nic nie da zrobic, choć moze poszukam jeszcze czegość bo akurat z tego 16 lutego mam egzamin:P tzn Prawo Administracyjne Gospodarcze:) mam nadzieje ze nie namieszałem za bardzO:)
    1 punkt
  3. Szczyrk Uważam ten artykół za bardzo jednostronny. Nas narciarzy interesuje efekt końcowy tyvh sporów, czyli aby Szczyrk stał się nowoczesnym ośrodkiem a pewnie wszyscy się zgodzimy że może się tak stać tylko gdy zarządzać tym będą bezpośrednio prywatni właściciele, najbardziej zainteresowani zyskami a nie spółka Skarbu Państwa czyli np. Pani Krysia po bibliotekarstwie i zarządzaniu. Zresztą już widać efekty, fundamenty pod nowy wyciąg krzesełkowy w byłym Gacie już stoją. Cierpliwości narciarze, już za dwa lata wróżę Szczyrkowi początek nowej złotej ery. Szkoda, że sama nie miałam możliwości zakupu tam działki.
    1 punkt
  4. Babka coś Ty taka nastawiona bojowo?? Nikt nie neguje tego rekordu!! Kolega Johny tylko napisał że tak mu się wydawało.... Rekord jest rekord, w Polsce raczej ciężko by go było pobić...
    1 punkt
  5. To moje świeże spostrzeżenia, z przed kilku dni, trasa Saslong. Laser SL FIS, 156 cm z płytą Vist WC. To moje " osobiste " deski, kupione wiosną i dopiero teraz poddane solidnemu testowi. Pierwsze wrażenie jest dosyć hardcorowe, narty są sztywne, solidna, aluminiowa płyta jeszcze dodaje, zastanawiam się jak da się na czymś takim pojechać. Kilka skrętów na pół gwizdka, wszystko działa, ale mam wrażenie że narty trzeba zmuszać by robiły to co chcę. Po kilku zjazdach jesteśmy już kumplami, te deski wymagają zdecydowania i jasnych komend, powolne, niezdecydowane angażowanie krawędzi nie powoduje oczekiwanego odzewu, dopiero agresywne i podparte prędkością wejście w skręt powoduje że narty zaczynają żyć. Fantastyczna jest dynamika, wykop na wyjściu może zaskoczyć niejednego kozaka, autokinetyka bez zastrzeżeń, jak już krawędzie złapią to trzymają się nawet litego lodu jak rzep psiego ogona. Zmiana krawędzi jest błyskawiczna i płynna. Ześlizgu nie ma w reperturze, na krawędziach albo do domu. Jazda na wprost, b.nerwowa, nie polecam. Suma sumarum : klasyczne, narwane slalomki, wymagają zdecydowania i determinacji, nieodzowne są odpowiednio sztywne buty. Po spełnieniu tych warunków odwdzięczają się z nawiązką, można jeżdzić na każdym stoku, od pionowych ścian po ośle łączki, wszędzie będą posłuszne, precyzyjne jak skalpel i przewidywalne - trzeba tylko ruszyć z kopyta i nie zdejmować nogi z gazu.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...