Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. wojtus81

    wojtus81

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 002


  2. aries7

    aries7

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      26


  3. januszb

    januszb

    Zablokowany użytkownik


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      392


  4. szparaa

    szparaa

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      803


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.02.2009 w Odpowiedzi

  1. Przed tegorocznym sezonem postanowiłem zakupić nową koszulkę, która miała stanowić 1 warstwę ubioru. Wybór padł, nie ukrywam, że po rekomendacji sprzedawcy w jednym z krakowskich sklepów, na koszulkę Craft Pro Warm. Jako, że już miałem ją ubraną kilkanaście razy myślę, że mogę pokusić się o mały opis i subiektywną ocenę. Koszulka była używana zarówno na polskich jak i włoskich stokach. Producent przyjął założenie, bardzo słuszne, że nie wszedzie człowiek poci się tak samo i dlatego koszulka podzielona jest na 3 strefy: - pod pachami, czyli największa „fabryka” potu, - brzuch, mostek, kręgosłup, zewnętrzna strona pleców i rękawy to średnia strefa pocenia, - piersi, ramiona, mankiety rękawów oraz opinająca szyję mini stójka (ok. 1 cm) – tam pocimy się najmniej i koszulka jest trochę grubsza niż w pozostałych miejscach. Pierwsza myśl jak wziąłem koszulkę to, że ja się w nią nie zmieszczę i chciałem poprosić o większy rozmiar, ale sprzedawca przekonał mnie, że najpierw powinienem mu zaufać i przymierzyć. I co się okazało… koszulka, która po wyjęciu z pudełka wyglądała jakby była od młodszego brata pasowała idealnie, doskonale przylegała do ciała i w ogóle nie krępowała ruchów. Na stoku również bardzo dobrze leży i dopasowuje się do ruchów ciała w ogóle nie krępując ruchów. Śmiało mogę ją nazwać drugą skórą. Jeździłem w koszulce w różnych temperaturach (pomiędzy -15 a 0) i przyznam szczerze, że jest w niej ciepło. W temp. w okolicy 0 st. C nie miałem obaw jeździć w samej koszulce oraz cienkiej, nieocieplanej kurtce i nawet przez moment nie pomyślałem o dołożeniu kolejnej warstwy. Jeśli jednak miałem założony polar między kurtką a koszulką to nie stanowiło żadnego problemu „wytransportowanie” ciepła wydzielanego przez organizm i utrzymanie ciała w stałej, komfortowej temperaturze. Przy intensywnej jeździe koszulka pozwala zachowanie komfortu suchej skóry. Będąc we Włoszech sprawdziłem jak koszulka będzie się sprawować po 6 dniach jazdy i przyznam, ze po ostatnim dniu nikt jakoś specjalnie nie odsuwał się ode mnie i nie zostawiałem za sobą chmurki nieświeżego zapachu. Z pewną nieśmiałością zdecydowałem się powąchać koszulkę i była całkiem ok. Porównując do koszulki, w której poprzednio jeździłem (Berkner kupiony jesienią 2005 roku, nie pamiętam modelu, ale chyba z kolekcji thermo) to koszulka Craft Pro Warm jest dużo bardziej elastyczna i lepiej dopasowywuje się do ciała oraz jest cieńsza i szybciej odprowadza pot. Od momentu zakupu ani przez chwilę nie żałowałem, że zdecydowałem się na ww. koszulkę i z czystym sumieniem mogę ją innym polecić. pozdrawiam, krzysiek
    1 punkt
  2. pewnie nie dosc ze szowinista to jeszcze zgredzialey 50 letni kawaler......... ale masz wsparcie w nas wiec teraz juz musi byc dobrze:D
    1 punkt
  3. Widać że Austriakom spasował ten gigant! W pierwszej 6tce mamy czterech Austriaków, szkoda ze nie 4 Polaków, było by się z czego cieszyć. No i na końcu zadowolony Cuche w swoim stylu zaczarował nartką [YOUTUBE]GIKcTJ52a0U[/YOUTUBE]
    1 punkt
  4. hej Kaszelski, już Ci zazdroszczę wystarczy pojechać kilkadziesiąt kilometrów z Lozanny w górę doliny Rodanu i jak paciorki po prawej i lewej stronie doliny rozciągają się NAJLEPSZE ośrodki jakie Szwajcaria ma do zaoferowania, najciekawsze jest to że do każdego z nich możesz dojechaś z Lozanny pociągiem z max. 1 przesiadką (naturalnie autem też da się dojechać). Tak więc ruszamy autostradą A9 na pd-wsch i po ok 50km po prawej Les Portes du Soleil (tu moja relacja: http://www.kochamnarty.pl/les-portes-du-soleil-koniec-grudnia-2008-champery-t220.html ) po lewej Les Diableretes - Villars sur Ollon, Gryon http://www.diablerets.ch/ jedziemy dalej w kierunku Sion niecałe 100km, po prawej ogromne 4 Doliny z Verbier, Nendaz, Veyssonaz http://www.verbier.ch/index.cfm?Page=Buildpage&MainMenuId=124&SousMenuId=409&Langue=en po lewej trochę mniejsze Crans Montana http://www.crans-montana.ch/?&xopen=é&rst=1&rx=1280&ry=1024 i moja relacja http://www.skiforum.pl/showpost.php?p=118789&postcount=2 i Anzere jedziemy dalej ok 140km po prawej mniejsze ale b. malownicze ośrodki St Luc-Chandolin, Grimenz, http://www.chandolin.ch/de/Aktivitten/Winter/Ski-Snowboard-Telemark/ po lewej Leukerbad z małym ośrodkiem narciarskim ale słynnymi basenami termalnymi http://www.leukerbad.ch/de/welcome.cfm ukoronowanie jeszcze parę kilometrów dalej po prawej stronie doliny Zermatt www.zermatt.ch i moja relacja http://www.kochamnarty.pl/kanton-wallis-zermatt-t184.html Saas Fee http://www.saas-fee.ch/en/page.cfm/WinterSF i moje nartowanie w grudniu http://www.kochamnarty.pl/kanton-wallis-saas-fee-t229.html i malutkie ale malownicze Grachen http://www.matterhornvalley.ch/de/aktuell/bahnen-pisten/ i poczatek mojego sezonu http://www.kochamnarty.pl/kanton-wallis-grachen-t215.html jeszcze kawałek dalej kilka km za Brig ośrodki: Aletsch http://www.kochamnarty.pl/kanton-wallis-aletsch-bettmeralp-riederalp-fiescheralp-t228.html i Bellalp http://www.kochamnarty.pl/kanton-wallis-belalp-t217.html tak więc urlop możesz spokojnie przedłużyć do maja pozdrawiam janusz
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...