No i rozpocząłem sezon :-) U "żabojadów"
Sluszne uwagi....
jak byl raz w "podobno" wspanialnym Les Deux Alpes, i jezdzilo sie od 3200... krzesla takie, ze albo nogi wisza w powietrzu, albo kolana sie odgniataja na precie... Trasy nieprzygotowane, zadnych czytnikow... A "znawcy" mowia ze Dolomiti to przy tym zenada.... To ja juz nie wiem o co chodzi w jezdzeniu na nartach... ;-) Chyba, ze o bagietki...