hehe
No masz rację ,na stronce się nie jeździ .Tą nartę kupiłem właśnie ze względu na dobre recenzje i niską cenę i aż mi tu coś nie pasowało że coś za pięknie musi być taka ,w ocenach dobra narta ,za taką cenę .Jak każdy Polak w takiej sytuacji wyczuwałem delikatny "wałek":D .Ja się słabo znam na markach desek ,generalnie dopiero 1szy sezon jak mnie stać na najnowsze deseczki .Mam nadzieję że przetestuję te cudeńka jakoś już w święta ,Raczej planuję w swięta wypad tylko w Polsce ,a nie zapowiada sie na snieg ,Mówili w tv że dobre warunki są na kasprowym ja patrze a tam 20-70 cm .To wg mnie duzo za malo jak na taka gore ,podobnie Pilsko 40cm najwiecej i dobre warunki ,na czym oni tam chca jezdzic? .Taką sobie małą dygresję napisałem bo widze że duże zainteresowanie tematem się zrobiło hehe .W poprzednich latach miałem narty volkl p 40 race ,co prawda wole jezdzic krotkimi skretami ale wyjatkowo w necie kupilem je za 900zł nie jezdzone a to byly wtedy 1 sezonowe opoznienie wiec tanio z wiązaniami oczywiscie i płytką . Były fajniutkie ale jak sama nazwa wskazuje do zjazdów ,czyli prawdziwą frajdę z jazdy miałem jak jechalem z 50km/h po ściance 45% na szrenicy gdzie robiłem ją na 4 wiraże .Oczywiście dało się "śmigać " pod wyciągiem ,ale było to tak wyczerpujące ze szok .T bardziej że ja mam 182 cm wzrostu a nartki nie chce mis ie srpawdzac teraz 196 wiec masakra .Teraz sie ciesze na elanki 170cm ,juz sie tak nie bede meczyl .
A wy gdzie sie wybieracie na swieta? jak oceniacie czy bedzie snieg (mowie o Polsce) ,ja najprawdopodbniej do szklarskiej pojade a to ze względu na to że mam kwaterke za 15-20zł spanie kuchnia+lazienka (po znajomosci:P) zakopane odpada bo pojde z torbami a na kasprowy zeby wjechac musialbym wstac o 4:D ,szczyrk jeszcze by wchodzil w gre ale to na prawde musi byc zimno i snieg. Tymczasem na szklarskiej sie nie zawiodlem bo tam na rpawde zobaczyl;em co to jest mikroklimat ,jechalismy pol Polski 0 sniegu
Jelenia Góra 0 śniegu (12 km od szklarskiej) wjezdzamy a w szklarskiej prawie 1,5m bez kitu!!co prawda szrenica nudzi sie szybko 3 dni max bo jezdzimy tylko na fisie ,ale w czechach niedaleko wypasik tyle że Czesi od ostatniego roku pogłupieli z cenami .Oczywiście za drobnym wałkiem typu bilet calodniowy po 12 kupujemy jako pol dniowy za taniej itp da sie pojezdzic .Troche sie rozpisałem ,ale na pewno macie to samo że po całym roku ahbstynencji narciarskiej na sama mysl o nartach stajecie sie rozgadani i wogle pelni energi. no nic pozdro i moze cos jeszcze napisze ,jesli komus sie chce moglby dodac jakis comment.