mam zamiar kupic Blizzardy Shark...od zeszlego sezonu cwicze carving zahaczajac o fun . Tradycyjnie jezdze dobrze. Myslalem wczesniej o jakichs slalomowych carverach..ale i cena... i wiecie... nie zawsze mam ochote na walke z zywiolem. Chce narty na ktorych mozna powozic sie i czasem dac czadu. Co myslicie...kupic sharki? Wiem ze nowe sharki wyszly w tym roku, wiec moze malo testowane jeszcze, ale byc moze ktos ma juz zdanie. Pozdrawiam wszystkich. tomek.