Witam wszystkich właśnie wróciłam z Zakopanego taki jednodniowy wypad. Nie wiem co mnie skłoniło żeby jechać na Nosal. Warunki były skandaliczne. W górnym odcinku rynna z lodu twardego jak beton a dolny odcinek to muldy pomieszane z wystającą ziemią. Muldy sięgały mi kolan a nie jestem niską kobietą. Jeździło się fatalnie. Oni zupełnie nie wiedzą do czego służy ratrak. Ludzie co chwile zaliczali solidne gleby a uwierzcie mi nie byli to poczatkujący narciarze. Rozumiem że było dziasiaj ciepło i śnieg był rozmiękły ale jakoś na innych stokach sobie z tym radzą. Omijajcie ten stok dużym łukiem. Pozdrawiam