Korzystając z niedyspozycji mojego znajomego (miał baaardzo udanego Sylwestra) porwałem mu w pierwszy dzień roku 2003 jego taliowane Nordici - nie mam pojęcia co za model - 170 cm, całe stalowo szare, bez oznaczeń (poza dużym N na czubach i oznaczeniem długości przy przednim bezpieczniku). To był mój pierwszy raz ... na taliowanych nartach, bo od zawsze poruszałem się na sosenkach(aktualnie 190 cm) Po całym dniu ujeżdżania tych nartek postanowiłem jedno - koniec z prostymi deskami. I teraz następuje standardowe pytanie - jeżdżę od 14 lat, każdy sezon co najmniej tydzień. Mam 183 wzrostu, 80 kg wagi, siła w nogach też jakaś tam jest( siłownia, tenis, trochę bieganie no i narty) i ogromną chęć zmiany stylu jazdy - no wiecie - żeby zostawiać za sobą takie fajne cięte ślady . Moje myśli krążą wokół desek Volkl P50 SC i Atomic 9.12.Tylko pozostaje pytanie - jakie długie?A może jakieś inne sugestie sprzętowe?
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
Marcin