Jeżdżę na nartach już kilkanaście sezonów. Na deskach czuję się całkiem swobodnie. Swoje umiejętności oceniam na średniozaawansowany z tendencją do dalszego rozwoju. Niestety spędzam w sezonie na nartach od tygodnia do dwuch co w praktyce przekłada się na 5-10 dni jazdy . Aktualnie mam stary sprzęt i planuję wymianę bo w lutym zamierzam pojechać w Alpy. Całe życie jeździłem na klasycznych długich nartach. Aktualnie to jakieś podstawowe Elany 195 cm, a buty to jednoklamrowe salomony (wiem, że to podstawa ale ja nadrabiam zaangażowaniem . Zamierzam zmienić sprzęt, ale nie stać mnie na wszystko od razu. Zacznę od butów a potem kupię sobie jakieś carvingi. Na ten wspomniany wyjaz wypożyczę sobie jakieś carvingi i to będzie mój pierwszy raz na tego typu nartach.
Pytanie jakie buty do tego??
Skłaniam sie ku Salomonowi, mam buty tej firmy i chcę to utrzymać.
Chciałbym buty na kilka sezonów, nie mam tendencji do szpanu na stoku (po za jazdą). Mile widziana wszechstronna regulacja i komfort. Muszą być na tyle twarde aby dały odpowiednią precyzję przy "amatorskim" szaleństwie w każdych warunkach i jednocześnie na tyle komfortowe aby całodzieny pobyt na stoku nie był problemem. Słyszałem że Salomon słynie z komfortu a ja ze swoich doświadczeń mogę to potwierdzić.
Co do jazdy lubię zarówno długie spokojne łuki na dobrze przygotowanym stoku jak (muldy i garby nie przeszkadzają, mogąbyć albo i nie:) i szybki freeride między drzewami, czy na dziewiczym stoku tam gdzie jeszcze nikt nie próbował (kopny śnieg). Nie jestem skoczkiem ani fanem zajazów na krechę aby uzyskać jakieś mini czasy. Nie startuję w zawodach (raz się zdarzyło na mistrzostwach geodetów) ani nie jeżdżę z tyczkami. Poprostu lubię fun na stoku, nie zamierzam zostać ekstremistą.
A i zapomniałem, mam 185 cm i jakieś 95kg z tendencją do 100kg
Flex czy jakoś tak (twardość buta - z tego co wiem, ale jeśli się mylę to poprawcie) oceniam na 80-100. Wydaje mi się że taki będzie dla mnie najlepszy, czyli średni z tendencją do twardych.
I teraz nie wiem co wybrać, czy x wave 7 wystarczą??
Może być i tak, że nie zmienię tych butów przez ładnych parę lat (szybciej zmienię narty pare razy niż buty).
Może lepiej wyłożyć trochę więcej kasy i kupić sobie x wave 8, 9 czy 10.
Szczerze wydaje mi się że x wave 10 za ponad 1500 zł to chyba dla mnie przesada (kasa też się liczy). Może jednak warto dołożyć do 8? Jak do x wave ma się linia performa, czy to buty dla spokojniejszych narciarzy?
O co chodzi z tym dogrzewaniem buta. Rozumiem, że wkładka buta posiadam materiał który pod wpływem wysokiej temperatury dostosuje się do mojej stopy. Czytałem, że w dobrych sklepach przy zakupie można tam to zrobić. Chciałbym kupić nowe buty ale nie koniecznie w sklepie. Czy to dogrzanie jest konieczne, czy but i tak ułoży się do stopy podczas użytkowania??
Jak i gdzie mozna to zrobić po za sklepami? Dodam, że wkładanie butów do piecyka w domu jak sugerował jakiś forumowicz odpada. Nie chce spalić sobie butów zanim wyjadę na stok!
No i gdzie takie buty kupić, powiedzmy w promocyjnej cenie?
Mieszkam w Warszawie ale nie znam sklepów, oprócz drogiego skiteam'u.
Może giełda? Co do Allegro to wolę kontakt osobisty, chciałbym takie buty zobaczyć i przymierzyć przed zakupem.
Wiem, że to dużo pytań ale liczę na fachow i życzliwe porady.
Do zobaczenia na stoku!