Oferta Makro - co dla początkujących?
Witam Wszystkich
Po raz kolejny Bobic zaprasza mnie do wypowiadania się na forum czego jak dotąd nigdy nie zrobiłem. Raz zająłem stanowisko wysyłając je do tych którzy zabrali głos ale wtedy wysłałem to im na priva.
Skoro juz zdecydowąłem się na ten pierwszy raz to wypada sie przedstawić. Zatem to ja jestem tą osobą, która kupuje cały sprzęt sportowy w tym narciarski do makro w Polsce i robię to od 10 lat. Zaczynałem gdy w makro nie było żadnych marek - dziś w zasadzie sa niemal wszystkie.
Rzeczywiście w ostatnim numerze NTN miałem przyjemnośc powiedzieć kilka słów o tym co i jak robimy. Nie ma tu z pewnością miejsca na to by się powtarzać.
Co do najwazniejszych poruszonych dziś spraw to powiem tak:
Przede wszystkim dziękuję za dobre słowa wszystkim tym którzy dostrzegają zmiany które sa u nas wprowadzane. Są one wynikiem bardzo ciężkiej pracy wielu zapaleńców w naszej firmie. Rzeczywiście głowna nasza oferta w sprzęcie narciarskim to oferta dla początkujących i dla amatorów. Dla nich tworzymy optymalny system samoobsługi. Warto podkreślić że staramy sie stowrzyć pewien pakiet dla amatora bo ten statystyczny amator to osoba która spędza średnio 6 dni na nartach w roku, nie wie jak dobrać narty, buty, kask etc. Od 5 lat i to jako pierwsi w Polsce, wspólpracując z redakcją Magazynu NTN wydajemy własne katalogi w których elementy edukacyjne w krótkiej i przystępnej formie sa przekazywane naszym klientom. Razem Z NTN organizujemy testy nart kolekcji makro, dzięki którym klienci łatwiej mogą dobrać narty do swoich indywidualnych potrzeb. Równolegle co roku wprowadzamy coraz lepszą odzież - w tym roku po raz pierwszy pojawiły się kurtki i spodnie na GoreTexie. Wszystkie te elementy tworzą całośc i sa konsekwentnie wprowadzane od lat. Do tego należy dołożyć zmianę ekspozycji (dotychcas w 12 halach w Polsce) by mieć pełen obraz makro - jakże zmienionego w ostatnich kilku latach.
Jest, była i będzie grupa ludzi którzy mają awersje do wszelkiego rodzaju zakupów w sieciach. Z założenia sa to klienci sklepów detalicznych i bardzo dobrze bo wszycy muszą jakoś funkcionować. Różnica polega na tym, że nie wszystkich na to stać by kupić sobie najtańsze narty firmy X w sklepie detalicznym. Szczególnie trudno jest to zrobić, gdy specialny model tej samej firmy można kupić w sieci sportowej czy w makro o 30 czy 40% taniej. Jeżeli ktoś uważa, że taki np. Atomic czy Rossignol odwazyłby się zrobic narty złej jakości dla Makro czy Intersportu to znaczy, że nie wie na czym polegea proces budowania marki i czym w ogóle jest pojęcie marki. Firmy tego formatu strategię maja jedną i nie będa jej zmieniac tylko dlatego że Makro sprzedaje 1/3 wszystkich nart w Polsce.
Dając ludziom możliwośc zakupu sprzetu po dużo niższej cenie wpływamy niewątpliwie na rozwój tej dyscypliny w Polsce. Uczymy ludzi poruszania się na stoku, uczymy ich jeździć bezpiecznie, uczymy jak powinni zachować się i czego nie robić w czasie wypadku, uczymy zasad udzielania pierwszej pomocy etc
Ja i wielu moich kolegów i koleżanek (a ździwilibyście się jak wielu) jesteśmy pasjonatami swojej pracy. My to po prostu lubimy - kto chce niech wierzy kto nie to nie ale nie robimy tego wyłacznie dla cyferek typu sprzedaż i zysk.
Na tym właśnie polega różnica i powód naszego sukcesu.
PS
Z założenia jak i zasad obowiązujących na forum nie będę sie tu za często wypowiadał bo linia pomiędzy tym co piszę a reklamą dla wielu z Was i JC jest bardzo delikatna. Możecie pisac na priva - to i na priva odpiszę - zaznaczam że mam sporo wyjazdów i nie zawsze mam dostęp do internetu