Dzięki za odpowiedzi na moje pytanie. Widzę, że dominuje w Waszych odpowiedziach Fischer. Mi też się podoba ale czy on się tak wyróżnia że prawie wszyscy go polecają?
Z tą moją jazdą rekreacyjną to trochę przesadziłem. Nie chciałem abyście proponowali modele nart z górnej półki, które byłyby ponad moje możliwości. Nie muszą być to narty tego roczne. Jeździłem na używanych to i teraz też mogę. Ale ma być to narta, która ma mi sprawić przyjemność z jazdy.
A jeżeli koledzy tak się zaangażowali to mam jeszcze jeden "MAŁY" problem.
A mianowicie dwa tygodnie temu jak co roku byliśmy na Słowacji. I ku mojemu zdziwieniu moja żona przy trzecim podejściu (trzeci sezon) załapała w końcu podstawy zjazdu na nartach. Tak się to jej spodobało, że po powrocie zażyczyła sobie narty. "Jeździła" na nartach z wypożyczalni, Rossignol. No i tylko takie sobie zażyczyła. Ja oczywiście nie zapamiętałem modelu tych nart. Jedynie, co zapamiętałem to kolor - pomarańczowy i długość 140 cm (podejrzewam, że to były jakieś juniorskie, ale nie jestem pewien).
Z tą wypożyczalnią to też byłą fajna historyjka:
Porosiłem narty dla żony. Pan pyta jak jeździ? Ja odpowiadam. Wcale nie jeździ. Zmierzył tylko wzrokiem żonę no i podał te właśnie Rossgnole. To taki przerywnik.
Czy dla niej też moglibyście coś polecić? Najlepiej pomarańczowy Rossignol.
A Wymiary żony to 156 cm około 60 kg. Oczywiście stopień zaawansowania tak jak w tej historyjce z wypożyczalni.
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Piotr
PS. Dla córki sprzęt już mam tak, więc nie będę zawracał więcej głowy.