Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Tak, to jest ta średnia wersja Sprintera, nie najdłuższa. I wchodzą 23+1.
Na bagaże to jestem bez szans położyć narty, to wyjdą co najmniej 2 warstwy w przyczepie i nie ułożę ich wtedy równo itd.
Pokrowce chyba nie chronią przed uderzeniami, nie przenoszą siły, więc nie wiem co one by tu dały, tylko by utrudniły pakowanie. A co do foli to oczywiście że będzie (mam z zeszłego roku).
Niestety nie ma szafy (rozumiem że to taki bagażnik przyczepiany z tyłu?), gdyby miał to by nie było problemu, bo zmieścilibyśmy się.
A pod bagaże, nie wiem, bo gdyby to była jedna warstwa to spoko, ale tam wyjdą co najmniej 2, a nie uda sie ich ułożyć tak równo żeby leżały na sobie, będą trochę przesunięte względem tych niże, czyli siły będą nierówno przechodzić, a to już chyba może nartom zaszkodzić podczas podróży z Warszawy do Krynicy.
A kije to jasne że idą na bagaże, albo pod siedzenia (ten jest tak zabudowany że tylna klapa mu się otwiera, ostatni rząd siedzeń jest trochę wyżej i pod nimi jest miejsce na trochę bagażu, może tam się zmieszczą) i nimi to się nie martwię.
A może można gdzieś wypożyczyć taką przyczepę do przewozy nart co?