Witam wszystkich i proszę o pomoc! Mam 38 lat 180 cm wzrostu i (niestety) 90 kg. Moja przygoda z nartami zaczeła się 4 lata temu. Jazda na przygotowanych stokach w Polsce (po 2 godz/tydzień w sezonie - przy czym przygotowanie nie jest najlepsze i często są muldy) + 1 tydzień w roku w Alpach (dobrze przygotowane stoki). Nie zamierzam jeździć poza przygotowanymi trasami. Obecnie mam Atomiki C:3 (od 4 lat) i czuję że czas je zmienić. Swoje umiejętności oceniam na słabe 5. Myślę o Progressorze Fischera. Czy powinienem zmienić narty? Jeżeli tak to czy Progressor 8 nie jest "za poważny" dla mnie?? Czy Progressor 7 to dobry wybór?? PROSZĘ O POMOC:)
I jeszcze jedno - moja ukochana Pani rozpoczeła przygodę wraz ze mną. Ma 170 cm i 58 kg. Jej umiejętności oceniam na mocne 5-słabe 6. Jeździ obecnie na prostych Elanach. Na gwiazdkę chciałbym kupić jej Atomiki Could 9 lub hot minx. Co wybrać??? Poradźcie proszę