Myślę że to nie brak przestrzeni, ale polski ciepły klimat i nieumiejętnośc polaków przygotowujacych stoki, bo kiedy stok jest miękki przy dużej prędkości po fazie ześlizgu w skręcie, postawienie narty na krawędz skończy się ostrym upadkiem..
Ostatnimi czasy na PŚ widuje się zawodników którzy zamiast płynnie wchodzić w skręt pochylając się stopniowo na krawędz wpadają celowo w ześlizg, żeby ułamek sekundy później stanąć twardo na krawędzi. Na otrzymanie owego efektu składają się dwa czynniki:
Twardy wręcz zalodzony stok
Ostre narty
Czy słabsza pozycja polskich zawodników w pucharze świata wynika z braku odpowiedniego twardego i zalodzonego stoku do treningu???
Piszcie
Ostatnio na stokach widuje sie coraz wiecej osób w kaskach. To dobrze. Ale znany jest też inny punkt widzenia. Kaski są drogie, a czapki dużo wygodniejsze. Co wy o tym miślicie ?