Misal bardzo dziękuję za zebranie mi tego wszystkiego.
Miałam już się nie odzywać w ww kwestii, ale jak zobaczyłam ile osób wchodziło na ten post i go czytało to postanowiłam coś jeszcze napisać.
Drodzy Koledzy,
wydaje mi się, że prośba, pytanie moje zostało przez niektórych nadinterpretowane, co postawiło mnie w złym świetle.
Chciałabym wam wytłumaczyć co autor, czyli Ja miałam na myśli i dlaczego uważam, że zostałam potraktowana niesprawiedliwie.
Dziś gdy emocje juz mi opadły nazwę to małym nieporozumieniem.
Zadając swoje pytanie (co dla mnie jest oczywiste) nie wiedziałam jaka jest odpowiedź i że nie ma możliwiści zakupu przez kogoś innego taniej karnetu. Gdybym miała taką wiedzę, to po pierwsze nie spytałabym się o to, a po drugie zgodziabym się z Panem Fanatykiem, że jest to krętactwo.
Nie wiedziałam i nie napisałam tam, że chce kogoś specjalnie narazic na kłopoty, ani tym bardziej nie spytałam Was w jaki sposób to obejść. TAK?
Co do zaszczędzenia paru "ojro" nie widzę w tym nic złego, bo za dobrze znam wartość, każdej zarobionej złotówki, żeby nie chcieć czegoś kupić taniej. jeżeli i tu podkreślam raz jeszcze JEZELI byłaby taka możliwość.
Możliwości takiej nie ma i ta odpowiedz, by mi wystarczyła, ale nie, musiałam się jeszcze dowiedzieć, że jestem oszustką i krętaczką jak co drugi Polak.
To jest nieprawda! i pozostaje mi tylko współczuć Panu Fanatykowi, że tak mało wierzy w ludzi/albo i z tylko takimi miał do czynienia.
Mam jeszcze drugą prośbę, aby odpowiadać tylko na zadane pytania, a oceniać innych ludzi, bo wydaje mi się, że żaden z nas nie ma do tego prawa.
Tyle z mojej strony. Pozdrawiam Panów serdecznie i mam nadzieję, że choc trochę rozjaśniłam swój punkt widzenia.