Lublin - przyjeżdżajcie (kase zostawiajcie)
Ta niezidentyfikowana górka koło Puław to zapewne Parchatka z jej szczytem 224m.n.p.m. Nigdy tam nie byłem ale wybieram się w najbliższym czasie odnaleźć te tajemnicze miejsce. A jeżeli chodzi o Lubelskie to zagłębia narciarskiego tu się nie da zrobić (gór brak, same pagórki) ale pieniądze na narciarstwie da się zarobić (przykład Rąblowa). Wystarczy 2 orczyki, armatka śnieżna i trochę reklamy.
Mamy za to najładniejsze, najczystsze a w lecie najcieplejsze jeziorka na pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim (unikatowe w skali całego kraju)!!!